Cóż życie nigdy nie było sprawiedliwe i nigdy nie będzie, wiem o tym jak było za czasów Franco w Hiszpani (i wcale mi się to nie podoba jak i wiele innych rzeczy i wtedy i teraz...), nie neguje tego ale fakt pozostaje faktem, ale gra na europejskich stadionach to już inna bajka i Franko na zespoły z innych lig nie miał już wpływu i nie mów że byli słabi skoro 5 razy z rzedu ograli wszystkich w europie...
PS. Nie jestem kibicem Realu.



