A czyja wina? Wygrał drugi mecz z Juventusem, a nie potrafił punktować z Sassuolo, Torino czy Fiorentiną. Do tego dochodzi odpuszczenie pucharów aby rzucić wszystkie siły na Scudetto, po czym gość gra co mecz taką samą 11 i zajeżdża swoich zawodników.
Oczywiście do bzdur ozoba się nie odnoszę, bo nigdzie nie napisałem, że Gattuso jest gwarancją Ligi Mistrzów, ale dzień bez wmówienia czegoś innemu użytkownikowi, to dzień stracony. Gattuso radził sobie nieźle, podpisał kontrakt, więc zatrudnienie Sarriego, który nie jest gwarancją niczego, byłoby krzywdzące dla Rino. Oczywiście tylko o to mi chodzi. Dajmy szansę ex Milaniście, a nie traktujmy kolejną legendę klubu jak szmatę.



