ale gdyby nie coutinho, nie byloby gola na 2-1, to gol po podaniu neymara bylby jedynie trafieniem honorowymryba_82 pisze: Dla mnie mimo tych symulek i spektakularnego tarzania się po boisku to Neymar jednak najlepszy z Brazoli. Gość brał na siebie ciężar gry, a przynajmniej próbował. Kiwał, strzelał i próbował asystować choć dziś chyba rozegrał najsłabszy mecz na tych mistrzostwach. Ot dla przykładu gdyby Coutinho nie przestrzelił tak fatalnie gdy mu Neymar pięknie piłkę w polu karnym wystawił to może i mielibyśmy dogrywkę i awans Latynosów.
nie no neymarowi rzeczywicie nie mozna zarzucic brak staran, bo on zawsze, czy to reprezentacja, czy klub, czy wynik jest dobry czy zly, przed pilka nie uciekal, a presja mu nie wadzila (remontada z psg to chyba najlepszy przyklad), ale trzeba szczerze powiedziec, ze na tym turnieju zbyt wiele mu nie wychodzilo i 4 lata temu gral lepiej (moze to kwestia urazu, bo przed mistrzostwami nie gral w ogole). gol do pustaka na 2-0 w 90 minucie z australijczykami, asysta z roznego na 2-0 z serbia, gol do pustaka i quasi-asysta po niewykorzystanym sam na sam z meksykiem. troche malo w porownaniu z coutinho, zeby nazywac go najlepszym z brazylijczykow na turnieju



