Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Tomusmc » 27 lip 2018, 17:53

Salas11 pisze: Znów to "praktycznie". Masz ognisko które paliło się jakiś dłuższy czas ale w pewnym momencie zaczęło przygasać. Bo zerwał się wiatr, bo zaczęło padać, bo się zagapiłeś i (uwaga: przekaz!) zapomniałeś dorzucić drewna. Co robisz? Próbujesz je podtrzymać czy stwierdzasz - a pierdolę, rozpalę sobie następne jak się rozpogodzi?
Nie lubię się bawić w takie porównania ;)
Salas11 pisze: Nie obraź się, to w żadnym wypadku nie jest przytyk w Twoją stronę ale choćby na podstawie ostatniej opisanej przez Ciebie akcji odnoszę wrażenie że to "odpuszczanie" przychodzi Ci trochę zbyt łatwo
W poprzednim związku miałem wiele kryzysów, ale zawsze jakoś dało się to przepchać dalej. Jak się skończyło to żałowałem, że stało się to tak późno. Doświadczenie nauczyło mnie na tyle, że teraz wiem, że jak nie widzisz przyszłości to odpuść zamiast na siłę starać się to naprawić

Wróć do „Hyde Park”