Navas; Carvajal, Varane, Ramos, Marcelo; Isco, Casemiro, Kroos; Bale, Asensio, Benzema
Oblak; Juanfran, Savić, Godín, Lucas Hernández; Saúl, Koke, Rodri, Lemar; Griezmann, Costa
Składy nie mogą nikogo zaskakiwać, bo dokładnie takie same przewidywała hiszpańska prasa. Gdybym miał oceniać tylko na podstawie formy zawodników z meczów przedsezonowych, to jednak Isco jest w składzie trochę za zasługi i dzięki doświadczeniu, bo Ceballos jak dotąd grał od niego lepiej.
Niestety trochę ze smutkiem patrzy się na ławkę Realu, bo wyraźnie widać, że nie ma tam żadnej wartościowej opcji ofensywnej.
Nie bardzo wiem, czego się spodziewać po Realu, bo z jednej strony Lopetegui stara się wdrożyć zupełnie nowy sposób gry, a z drugiej mecz z Milanem pokazał, że zawodnicy, którzy nie byli z drużyną od początku przygotowań są jeszcze dalecy od złapania podstaw tych zamysłów. Pewnym ciekawym aspektem może być też to, w jaki sposób Simeone będzie chciał zaadaptować swoją drużynę do zupełnie innego Realu niż ten z ostatnich lat.
Z Atletico ostatnio grało się Realowi trudno, ale te najważniejsze mecze o trofea zawsze jakoś wygrywał i oczywiście liczę na podtrzymanie tego trendu. Dobrze byłoby zacząć ten nowy etap od zdobycia ważnego trofeum.



