Napisałem wyżej, dlaczego być może tego nie robi, ale skoro nie dociera to masz jeszcze:
Zresztą w tweetach było dlaczego nie chciała podać jego danych. Mówiła, że był znaną osobą i bała się, że jej nikt nie uwierzy i będą ją oskarżać właśnie o to o czym jest tu pisane.- To najczęściej wynik wstydu przed najbliższym otoczeniem, sąsiadami, mężem czy chłopakiem - informuje podkom. Marek Waraksa, rzecznik lubuskiej policji. Kobiety nie chcą czuć się napiętnowane w środowisku: "O, to ta, która została zgwałcona". Boją się, że odjedzie od nich mąż, czy partner. Nie chcą też narażać dzieci na nieprzyjemności. Jest też inny powód. Poszkodowane często mają niesłuszne poczucie winy, że same sprowokowały taką sytuację. Fundacja Centrum Praw Kobiet w Warszawie informuje, że nie ma danych dotyczących liczby ofiar gwałtów i przemocy seksualnej, które nie zgłaszają informacji na policji.
Czytaj więcej: https://gazetalubuska.pl/dziennie-w-kra ... ar/7833783
Widzisz ozob, babka 9 lat temu przewidziała co o niej napiszesz.



