Kiedy włączam kompa, np. rano, wszystko idzie ok, po chwili jest już włączony, ale po ok. minucie zawiesza się (myszka się nie mrusza, nic nie da się włączyć, nawet menagera zadań, jakby komputer zamarł, przy czym obraz jest w takim stanie jak się wszystko zatrzymało). Następnie muszę zresetować, po czym dalej tak się dzieje. Dopiero za trzecim razem wszystko dobrze się uruchamia i komp chodzi już cały dzień. I mam ten problem codziennie od kilku tygodni. Próbowałem już formatować ale to nic nie daje.
Wie ktoś jak to naprawić ?? Może ktoś miał już tak kiedyś ??
Z góry dzięki.



