Cisse przez zeszłoroczną kontuzję stracił być może najlepszy sezon w karierze (przyszedł przecież do Liverpoolu jako król strzelców ligi francuskiej). Teraz miłościwie nam panujący Benitez wystawia Djibrilla niezbyt często, a jak juz się na to zdecyduja, to Francuz "ląduje" na prawym skrzydle, co nie jest jednak jego wymarzoną pozycją. Pomimo tego to on strzelił wczorsaj dla Francji jedyną bramkę i udowodnił, że drzemie w nim duży potencjał.
W ataku widzę miejsce dla niego i Henry'ego.



