Puchar śmietnika, slabiutenki rywal i w składzie, i to jedynie na ławce, ledwie jeden adept szkółki City. Tyle pompowali w to hajsu, tyle hałasu wokół tego narobili...
Wcale się nie dziwie, ze Samcho uciekł, podobnie zreszta jak Diaz. Niemal identyczna sytuacja jak w cfc.


