W 85 minucie, gdyby to Rasiak był w polu karnym, nie Frankowski, prawdopodobnie nie bawiłby się w mijanie obrońców, by wyłapał to bramkarz, tylko... oddałby im piłkę bez walki. Frankowski ilekroć dostawał piłkę, uspokajał grę, a raczej nie on powinien się tym zajmować. Ogólnie nie wiem jak można wytykać coś napastnikowi ze 100% skutecznością.bagg pisze:czy oprocz gola(wiem, że to głupio brzmi) pamiętasz jakieś zagrranie Franka?
Więc ja zapytam inaczej. Pamietasz coś, co powinien zrobić Franek, a nie zrobił?



