I stawiam na Franka Lamparda - za te 137 (jak nie wiecej) mecz bez przerwy w Premieship
Liverpool wygrał 5 puchar LM i gratulacje. Ale Gerrard miał za duże wachania formy szczególnie w lidze. Zreszta kibicą marzy sie mistrz a z tym bedzie problem. Dla tego mistrzostwo po 50 latach



