Trochę dziwne ustawienie Rijkaarda z PAOK'iem, bo liczyłam na Messiego od pierwszych minut. To samo tyczy się Iniesty - zagrał bardzo dobrze (podobnie jak z Saragossą) i powinien dostać szansę gry od pierwszych minut. Jeżeli Rijkaard nadal będzie stawiał tylko na tych piłkarzy z nazwiskiem, to długo Barcelona nie pociągnie...
Nie mniej jednak cieszy mnie to, że w obronie nareszcie nie było zbyt wielu błędów, na środku bez Oleguera jest więcej pewności... oby z Osasuną znów Frank postawił na Marqueza.
Pozdrawiam.


