widać było, że :Lakier pisze:Swoja droga PSV moglo wygrac ten mecz, gdy na koncu meczu szlo 2 na 2.
1. nie mieli pomysłu na rozegranie
2. nie mieli juz siły również na rozegranie
3. juz chcieli iśc pod prysznic
Ja powiem, że tragiczny, bo Internazionale mi kupon pogrzebałLakier pisze:Slaby wystep wloskich klubow w tym tygodniu, aby nie powiedziec tragiczny.
Widać, ze w przerwie Carlo trochę pokrzyczał na zawodników, wyszli odmienieni. Grali szybsząpiłkę, z pierwszej, dochodzili do wielu okazji, kilka razy byli bardzo blisko. Ale ta skuteczność .... Pippo nie miał takiego wejścia smoka jak Henry wczoraj [choc Inzaghi troche dłużej pauzował]
Uraz Shevy wyglądał na pooważniejszy. Już pod koniec pierwszej połowy pookazywał, że będzie musiał zejść, ale na drugą wyszedł - szkoda, że na tak krótko.
Wielkie brawa dla Gomesa, który może nie parował tych piłek tak jak powinien, ale parował
jak choćby K. Kaładze w II połowie.
PSV ograniczyło się do obrony, bo i co mieli zrobić mali Farfan i Beaslea przeciwko Stamowi i Maldiniemu



