To prawda, ze Korona dzisiaj pokazala charakter i podniosla sie z 2-0 (moze tutaj ktos mi powie kiedy ostatnio Wisla prowadzac 2-0 nie wygrala). Ogolnie Wisla ma potencjal, tylko nie potrafi go wykorzystac, jakby po 2-0 przycisneli to Koroneczka mogla by sie nie podnies, widac ze wyszli na ten mecz nieco sparalizowani. Mysle, ze zwolnienie H. Kasperczak bylo najwiekszym bledem Wisly. Wladze klubu chba tez to sobie uswiadomily, ale bylo juz za pozno. Korona pokazala sie z bardzo dobrej strony i jako jedyny z beniaminkow wniosla cos do naszej nieco nudnej ligi. Pokazali ladne kombinacyjne akcje, Hermes nie bal sie pojedynkow 1 na 1. Aaaaaaaaaaa Piechna no coz: "co kopne to w sieci".
Teraz Legia. Mysle ze po tym meczu uwierzyli w swoje mozliwosci i z Lazienkowskiej przywieziemy 3pkt choc bedzie bardzo ciezko, bo kto jak nie Wdowczyk ma rozpracowac Korone, ale Wieczorek pewnie tez ma jakiegos Asa w rekawie.



