Dombroś, Niggaz pokpił sobie z Ciebie, bo obrót o 360 stopni, jest to obró w kółko, czyli obracasz się w tą samą stronę. eh.... Ciekawe czy zrozumiesz na czym polegał Twój błąd...
Chelsea Londyn. Nigdy jej niel ubiłem, teraz jej nie lubię i lubić jej nigdy nie będę. Nie lubiłem żadnego klubu z Londynu poza Arsenalem. Wogóle z Premier League poza Arsenalem nie lubiłęm nikogo. Ta antypatia do Chelsea pozostała. Grało w niej wielu dorbych zawodników-wielki Gianfranco czy Jimmy Floyd Hasselbaink. Obecnie ma dużo kibiców, którzy niestety żadnego z tych zawodników, jakże znanych i zacnych, nie znają i to jest smutne. Dzisiejdzy obraz Chelsea opiera sie głównie na pieniądzach, na płacy, Chelsea jednak nie jest taka jak Real(jeszcze), ponieważ kupiła zawodników nie przereklamowanych tylko z potencjałem. Bardzo łądnie wynaleźli Hoe Cola, który dzisiaj wymiata w Chelsea i w reprezentacji Anglii.
Podsumowanie : Nie lubię Chelsea, nie szanuję specjalnie też za to, że jest z Londynu, a nie nazywa się Arsenal. Nie lubię jej większości kibiców tzw. jednosezonowych i nie lubię Romana van den Abramovica.



