W ostatnich 3-4 spotkaniach wygląda na szybszego niż 10 lat temu (zapewne to nie jest prawda, za wrażenia optyczne, podejrzewam, odpowiedzialny spadek poziomu rywali). Jak się dołoży przestawianie obrońców siłą fizyczną, pomysł co zrobić z piłką, zanim ją dostanie... to prawdziwa bestia, jak na nasze biedne warunki. Myślę, że każdy kibic Wisły oglądał go od początku sezonu jak nowego juniora i zastanawiał się, kiedy wreszcie odpali tak pięknie, bo wydawało się to nieuniknione
Dużo zdrowia Pawle w tej piątej młodości.
To będzie już trzecia, praktycznie nowa jedenastka Stolarczyka w ciągu 13 miesięcy. Mieliśmy szczęście, że trafiliśmy na takiego trenera.



