Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14439
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 24 sie 2019, 17:33

No, powiem Wam, że przez obecność na grupie dla matek, gdzie znajduje się 8000 przedstawicielek różnych środowisk codziennie obserwuję te różnice.

Niedawno jednej odradzali zakup konkretnego typu hulajnogi, a ta z agresją, że stać ją na wszystko i mają jej pomóc wybrać kolor, a nie pitolić, że się dziecku nie przyda (no ale serio, kupować ośmiolatkowi hulajnogę dla przedszkolaka tylko dlatego, że fajnie wygląda...).

Inna poprosiła o doradzenie, ile płacić sprzątaczce, a któraś na nią weszła, że jest leniwa i jak można płacić innym za coś takiego jak sprzątanie. "Ja mam gromadę dzieci, pracę chałupniczą i zawsze czysto".

Najgorzej jednak, jak większości wystarcza życie z zasiłków, mówią, że nie opłaca im się pracować, bo stracą zasiłek itd. W ogóle nie myślą o tym, że można żyć lepiej niż od 10 do 10, nawet jeśli wymagałoby to pójścia do pracy. Smutne.

Wróć do „Hyde Park”