Tutaj sie nie zgodze.Papiez mogl zrobic bardzo duzo.Szczegolnie jesli chodzi o spadek liczby ksiezy.Zniesc celibat?Wprowadzic kaplanstwo kobiet?Mysle ze te czynniki by zahamowaly ten proces.Kosciol z uporem lepszej sprawy trzyma sie swoich tradycyjnych pogladow sadzac chyba ze sa nieomylni.Chyba nie zauwazyli ze swiat sie zmienil.Z pewnoscia takie radykalne zmiany bylyby szokiem dla konserwatywnych katolikow ale to nie znaczy ze by byly to zmiany zle.I wtedy wlasnie JP2 zapisalby sie w mojej pamieci jako papiez reformatorKrzysztof Jarzyna pisze: Nie uchronil bo nie mogl. sam przyznaj co moze jeden czlowiek, nawet wplywowy w potyczce z nowoczesnoscia, czy tez dzisiejszymi czasamy i wymaganiami jakie one za soba niosa. watpie czy ktokolwiek moglby zatrzymac ten proces. no chyba, ze mialby wladze taka jak sredniowieczni papieze
A czy czlowieka czyni wielkim to ze w tv mowia ze byl wielki?W moim odczuciu to media w ogromnym stopniu zbudowaly legende papieza.Drugim czynnikiem jest niedobor (tak to nazwijmy) wielkich indywidualnosci w naszym kraju.Nie mamy wynikow sportowych coraz mniej osiagniec w dziedzinie nauki wiec kazda osoba ktora sie wybija jest przyjmowana niczym zbawienie.Malyszomania czy Dudkomania-one sa oczywiscie sezonowe mit papieza przetrwa duzej dlatego ze byl budowany przez dziesieciolecia.Mi tez wpajano od dziecinstwa ze papiez jest wielki ukochany i w ogole wszystko naj.Patrzylem dlugo na niego jak w obrazek tak naprawde nie wiedzac dlaczego.Byl wielki i juz zadnej negacji tego faktu nie bylo.Krzysztof Jarzyna pisze:No ale popatrz. w tym momencie tez moznaby wkroczyc troche na poziom filozofii. bo co czyni czlowieka wielkim? to, ze przeskoczyl przez plot? ze przeprowadzil zamach stanu? ze zginal na polu bitwy? ze napisal kilka dziel, namalowal kilka obrazow? w ogole ciezko jest sprecyzowac i odpowiedziec na pytanie - za co czlowiek uwazany jest za wielkiego. najprostsza odpowiedz - za to jaki byl.
Dobra przyznaje ze za surowo oceniam papieza ale ciagle nie widze jego zaslug.
Nie wspominajac o krajach arabskichKrzysztof Jarzyna pisze:Czyli dokladnie tak samo jak u nas. a przypomne tylko, ze weszlismy na temat USA pod katem pokazania, ze nawet tam wiara i symbole religijne sa jeszcze mocniej obecne w zyciu publicznym niz u nas.
I obysmy nie weszli.Jesli jednak przyjmiemy ze antyklerykalizm to forma wiary to musze powiedziec ze jest lepszy od katolicyzmuKrzysztof Jarzyna pisze:No chyba ani na moment nie weszlismy na taki temat...
Masz racje ze ja tez jestem w pewnej formie.Nie napisalem ze nie.Sam fakt ze kibicuje Milanowi ogranicza moje postrzeganie (w pozytywnym swietle) druzyn ktore z nim rywalizuja.Mozna powiedziec ze jestem zamkniety w Czerwono-Czarnych ramach.Jednak religia ma nieporownywalnie wiekszy wplyw na czlowieka wiec i ograniczenia musza byc wtedy wieksze.Krzysztof Jarzyna pisze:No ale popatrz. tak samo mozna powiedziec, ze sytuajca w jakiej teraz jestes tez Cie ogranicza.[ciach]


