Kosciół

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13046
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3330
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 28 paź 2005, 17:12

Mazurek pisze: Dobra, a masz pomysł dlaczego tak sie stało ? Jeśli byłoby to wszystko kłamstwem to jakim cudem przetrwało to kłamstwo 200 lat ? Dlaczego nie skończyło się tak jak np wiara w mity greckie ? Dlaczego ludzie dadzą się zabić by tylko bronić tych poglądow ?
I znowu te same pytania.Po pierwsze nie napisalem ze to wszystko jest klamstwem.Wiara ma ta przewage ze nie mozesz sprawdzic tego co glosi kosciol.Bo jak sprawdzisz czy Bog jest w trzech osobach?Jak sprawdzisz ze on stworzyl swiat.Wierzysz i juz.Poczytaj historie kosciola (ale nie tylko taka wydawana przez katolickie wydawnictwa) to moze wtedy zrozumiesz jak to sie stalo.Ja nie mam zamiaru sie powtarzac.
Wiara w mity geckie to zupelnie inny przypadek.W tamtych czasach ludzie stwarzali bogow bo nie rozumieli pewnych zjawisk zachodzacych w przyrodzie.Sztorm to Posejdon pioruny to Zeus.Gdy nauka sie rozwinela to te mity padaly wiec i wiara zanikla.Dogmaty religii chrzescijanskiej i wielu innych sa tak sprytnie skonstruowane ze nie da sie ich w zasadzie obalic.Przeciez nie skontaktujesz sie ze zmarlym i spytasz czy istnieje zycie wieczne.
Nie wiem dlaczego ludzie daja sie zabic za swoja wiare.Nie wiem tez dlaczego ludzie zabijaja w imie wiary.To sa fanatycy.
Mazurek pisze:Tak, i to niby wina Kościoła ? Trochę to naciągane...
Jak papiez mowi idzcie nawracac niewiernych (w domysle albo przyjmujesz nasa wiare albo cie zabijemy)a wszystko co zdobedziecie mozecie sobie wziasc to to nie jest wina kosciola?Gdy mowi idzcie nawracac i zdobyc dla nas Ziemie Swieta to to nie jest wina kosciola.Gdy mowi nie miejscie litosci dla Zydow to oni przeciez zabili Jezusa to to nie jest wina kosciola?Naciagane to sa proby obrony kosciola w tej materii.
Mazurek pisze:Im dłużej potrwa ta dyskusja tym będzie silniejsze moje wrażenie, że ty Chlopaczku jesteś człowiekiem obrażonym na Kościół Katolicki i tak tym zaślepiony, ze nie widzisz żadnych jego pozytywnych cech. [ciach]
A moze jestes czlowiekiem z gatunku:nie jestes z nami to jestes przeciwko nam i naszej wierze?
Czy myslenie ktore nie jest zgodne z naukami kosciola i wytykanie jego bledow to zaslepienie i obrazanie sie na niego?
Nie stworzylem zadnej religii nie probuje tez nikogo nawracac.Przedstawiam swoj punkt widzenia (jednokierunkowy bo jak mowilem nie mam zamiaru pisac co kosciol zrobil dobrego co nie znaczy ze nic dobrego nie zrobil) a jak komus to da do myslenia to bardzo bardzo dobrze.
Przede wszystkim jednak rozsmieszyles mnie tym twierdzeniem ze gdyby nie wiara to nic by nie hamowalo potencjalnych przestepcow.Uwazasz ze gdyby nie bylo wiary to by byla anarchia chaos Sodoma i Gomora?
Myslisz ze ludzi przed popelnieniem zbrodni powstrzymuje swiadomosc ze moze kiedys tam sie beda smazyc w piekle?Wiec po co sa sady kodeksy karne wiezienia?
Moim zdaniem to co hamuje ludzi to wlasnie swiadomosc tego ze poniosa kare taka normalna na ziemi (czasami nawet ta swiadomosc ich nie powstrzymuje).Nie trzeba byc wierzacym zeby odrozniac co jest dobre a co zle.Nie trzeba chodzic do kosciola zeby byc dobrym czlowiekiem.
Czyli jak to jest?W naszym kraju w 95% ludzie to katolicy a mimo wszystko przestepczosc rosnie.Wiec dlaczego tak sie dzieje?Moze ci ktorzy popelniaja przestepstwa to nie sa prawdziwy katolicy albo sa za slabi zeby przestrzegac nakazow i zakazow wiary.Moze zle odczytuja wiare tak jak napisal Jarzyna?A moze przestepstwa popelniaja sami ateisci :roll:
Ja jakos mam czysta kartoteke a jestem ateista.Moze jakis ewenement ze mnie?
Oczywiscie nie zaprzecze ze sa ludzie ktorzy nie czynia pewnych rzeczy bo to jest sprzeczne z ich wiara i tylko dlatego.
Moge sie Ciebie spytac dlaczego nigdy nie zabiles czlowieka-bo wiesz ze to zle?Bo wiesz ze to grzech czy dlatego ze boisz sie kary?A moze wszystko na raz?

Mazurek pisze:Domagasz się, żeby napisac, że papież zrobił to i to...
A dajmy na to Tadeusz Kościuszko... Co on takiego zrobił ? Uczestniczył w postwaniu kościuszkowskim jako naczelnik... powstanie upadło - to czyni go wielkim ? Czyni.
Co ma Kosciuszko do papieza?Nie rozmywaj tematu tylko konkretnie powiedz co papiez zrobil.Chyba ze sa to jakies nieokreslone rzeczy niepojete dla czlowieka ktory nie przepada za kosciolem.

Mazurek pisze:No dobra.... a jeśli by do Ciebie i tylko do Ciebie JPII powiedział "Słuchaj, Bóg istnieje, fajnie by było jakbyś zaczął wierzyć" posłuchalbyś ? To zależy tylko i wyłącznie od osobowości ludzi i otoczenia w jakim zostali wychowani.
Czyli nie potrafil do ludzi dotrzec i powstrzymac tego procesu.Na jedno wychodzi.Im mniejsza indoktrynacja tym wieksza laicyzacja.
Mazurek pisze:Tak wtedy by było napewno więcej księży z powołania... :roll: I wtedy znow byś podniosł krzyk, że księża są bez powołania... Jak dla mnie bez sensu...
Nie rozumiesz o co chodzi to po co odpowiadasz?
Przyzwolenie kosciola aby ksieza mogli zakladac rodziny na pewno przyczyniloby sie do wzrostu liczby ksiezy.Oni sie wrecz tego po cichu domagaja tak jak kobiety kaplanstwa.Jesli kaplanami zostawaliby tylko ludzie z autentycznym powolaniem to by przypadal jeden ksiadz na 4 parafie a papiezy by nie bylo w historii kosciola ponad 300 tylko nie wiecej niz 10 (jeden na 200 lat he he).Moze kaplanow powinno sie rekrutowac tylko ze srodowkisk aseksualnych?:>

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”