Przy takim podejściu to może lepiej nic nie robićczarny samael pisze: ↑14 lis 2019, 13:37Ale 10 lat to nie jest mało. Za 10 lat to będzie wyglądać inaczej.
Bierzesz to zbyt dosłownie. Rosja ma duże możliwości inwestycji w Ukrainę i pomocy żeby ulżyć ukraińskiej gospodarce. Zniżka na gaz, bonusy do handlu, współpraca zbrojeniowa itd czyli wszystko to co przed wojną. Rosja to nadal największy partner handlowy Ukrainy. Ile Rosja wydaje na utrzymanie Donbasu tyle zaoszczędzi jak konflikt się skończy.czarny samael pisze: ↑14 lis 2019, 13:37Ale ja nie mówię, że tak by się nie stało, tylko że skąd Rosja weźmie przywoływane przez niego 100 mld $ żeby odkupić Ukrainę? I to Ukrainę, która za kolejne 10 lat po odkupieniu, znowu może wierzgnąć? Wyobrażasz sobie taki deal przy jednoczesnym ubijaniu społeczeństwa rosyjskiego?
Ale w sensie dobrych stosunków między oboma krajami, a o tym przecież rozmawiamy (bo przypominam, że zacząłem dyskusję od relacji IPN-UIPN).
A, o tę dymisję. Przyznam szczerze, że pierwszy raz spotykam się z opinią, że to był jakikolwiek gest w naszą stronę. A dymisja Sławka Nowaka to ukłon do kogo? A co będzie, jeśli faktycznie nowym prezesem UIPN zostanie ten typ od "historycznej prawdy" co się oburzał, że polscy przewodnicy po Lwowie nie opowiadają o bohaterach z UPA?
A jaka jest ta obiektywna ocena sytuacji w państwie? Że zmiany? Ja tam żadnych zmian nie widzę, wręcz odwrotnie, zauważam powrót do starych przyzwyczajeń. Że młodzi wyjechali? Oni na Ukrainę nie wrócą, a ich dzieci będą mówić po polskuczarny samael pisze: ↑14 lis 2019, 13:37Zmieniasz temat. Tu nie chodzi o jego wpływy, tylko o wiarygodność jego słów. To jest część negocjacji, wyszarpywania swojego dobra, a nie obiektywna ocena sytuacji na świecie i w państwie.
I przypominam, żebyśmy się dobrze rozumieli. Kołomojski to nie jest jakiś tam oligarcha, tylko człowiek, który ma pełnię władzy w państwie.


