Ale ich cel był "mały". Wyszli z tego starcia zdecydowanie przegrani i mniejsi pod każdym względem.
Przed nim, mieli Ukrainę, dobre stosunki z Zachodem, większe poparcie u reszty państw Unii Euroazjatyckiej, rezerwy, silniejszą walutę, normalny dostęp swoich bogaczy i polityków do państw Zachodu, etc.
Po tym mają Krym, znowu są wrogiem na przynajmniej parę lat, wasale im wierzgają, stracili jeden fundusz, cudowali z rublem, ban za banem dla Rosjan a Zachodzie, sprokurowanie awantury ze Skripalami, rozciągnięcie wojskowe, społeczeństwo w buntowniczych nastrojach, Czarnogórę w NATO, zaraz Macedonię, rozluźnienie stosunków z Armenią, wciąż trwające sankcje, NS2 decyzją Danii bez priorytetu co do przestrzeni nad Baltic Pipe i własne urzędy alarmujące o sytuacji w państwie.
A pomijam tutaj wszystko czym oberwali w Syrii.
Są słabsi terytorialnie, ekonomicznie i politycznie. Krym to plan minimum, bo inaczej terytorialnie byłaby skrajna tragedia. Nie bez przyczyny mówi się, że Rosja bez Ukrainy nie może być supermocarstwem.
Całkowicie to ignorujesz .
To ja pierdolę
Ale nie odpowiadasz na pytania, które nie idą zgodnie z Twoją tezą, więc dla Ciebie wszystko wygląda tak, że musimy wygrać Łotwie wojnę z Rosją i się zbroić by być na to gotowymi. Pozdrawiam serdecznie takie plany
na ten cel cieszyć się nie będą.szmagel pisze: ↑14 lis 2019, 13:18akcyza na fajki i alko 10% w górę od nowego roku:
0,5 litra wódki 40 proc. vol. - 1,40 zł
0,5 litra piwa o zawartości 12 stopni Plato - 0,06 zł
0,75 litra wina i napoju fermentowanego - 0,15 zł
20 sztuk papierosów - 1,02 zł
50 gram tytoniu do palenia - 1,69 zł
cygaro o masie 10 g - 0,40 zł
100 gram suszu tytoniowego - 2,29 zł
100 gram wyrobu nowatorskiego - 3,38 zł. (PAP Biznes)
Nie ma ku temu powodu. Nie osiągniemy przewagi militarnej nad Rosją i nie będziemy gwarantem Łotwy. Nie ma na to najmniejszych szans, ani możliwości. A granie tutaj wg dyrygowania amerykańskiego, którzy chcą nami zabezpieczyć resztę, mnie śmieszy.
Te 2-3 lata temu wyglądało, że może to pójść w inną stronę, ale Rosją Ukrainą okazała koniec końców słabość, a nie siłę, a także ostrożność, a nie parcie do zajmowania terenów.



