Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post autor: snake » 07 lis 2005, 13:47

Real wygral 1:0 z Saragosa, ale mial sporo problemow. W pierwszej polowie mieli pare dogodnych sytuacji, ale nie umieli ich wykorzystac. Dobrze bronil "ex madridista", czyli Cesar w Bramce Zaragosy.
Widac bylo ze Real ma problemy w rozgrywaniu. Jedyna warta komentarzu sytuacja to 78 minuta. Robinho jest faulowany w polu karnym i nie wykorzystuje "11". Minute pozniej znowu fauluja Robinha w polu karnym i Luksemburgo zawalal R.Carlosa zeby on strzelal. Na szczescie trafil do bramki po mocnym strzale po ziemi w sam srodek bramki.
Wydawalo by sie to troche dziwne ze Real mial 2 karne w 2 minuty, ale nic dziwnego w tym nie bylo bo to byly normalne faule w polu karnym. Pod koniec meczu Casillas uratowal zespol od remisu.
Juz za 2 tygodnie mecz Real-Barça. Katalonczycy sa w duzo lepszej formie. Mam nadzieje ze to wszytsko sie zmieni. Ronaldo wroci w dobrej formie, Babtista chyba tez bedzie gotowy do gry na czas.
Wczoraj na meczu widzialem bardzo ciekawy plakat. Paru kibicow przyniesli duza szmate na ktorej bylo napisane: "Estas gordo, pero te echamos de menos". Czyli: "Jestes gruby, ale tesknimy za toba". Wiadomo o kogo chodzi, oczywiscie o Ronalda. "Real bez niego nie jest w stanie grac dobrze i strzelac gole", tak powiedzial wczoraj komentator na meczu. Ja sie z tym zabardzo nie zgadzam, ale troche jest w tym racji.

Wróć do „Hiszpania”