No przyznał rację. Życie wyjazdowe to ciężka patologia przecież
Oho, już zmiana frontu
I masz rację, zeby zakończyć pokażę Ci cała filozofię: zdjęcie robię zbędną aplikacją: "aparat", Później otwieram kolejną zbędną aplikację "galeria samsunga", ona ma kilka róznych filtrów typu jesień, kremowy, głęboki, przytulny, nostalgia, słoneczny, itp. jakieś tam edycje kątów, itd. Na koniec najbardziej zbędna aplikacja "chrome", tam wpisuje facebook.com i wrzucam foto. A messenger mi zbędny, bo gdy już muszę komuś wysłać priv na fejsie, a nie mam komputera przy sobie to wchodzę sobie w tę aplikacje Chrome i klikam "wersja na komputer". I voilà
pozdrówki, kończę na dziś, weekend zaczynam



