Na wczorajszym posiedzeniu WD PZPN postanowił ukarać kibiców Legii za liczne stawienie się na meczach z Zagłębiem Lubin i Amiką Wronki dodatkowymi dwoma zakazami wyjazdowymi. Wydział uznał, iż sam fakt indywidualnego dojazdu na mecz i zakup biletów w kasach przed stadionem nie jest wystarczający do przyjęcia, iż nie było zorganizowanej grupy kibiców warszawskiego klubu.
W opinii członków Wydziału Dyscypliny decydujące znaczenie miało zgromadzenie kibiców w jednym sektorze, umożliwienie im wywieszania transparentów czy też prowadzenie przez nich zorganizowanego dopingu. Uznając, iż zarówno w meczu Zagłębie Lubin – Legia Warszawa, jak i w meczu Amica Wronki – Legia Warszawa zachowania kibiców przyjezdnych nie można kwalifikować jako wyjazdy indywidualne, Wydział Dyscypliny stwierdził, iż orzeczenie organu dyscyplinarnego nie zostało wykonane.
W tej sytuacji wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko klubom: Zagłębie Lubin oraz Amica Wronki o przewinienie dyscyplinarne z § 35 ust. 1 Regulaminu Dyscyplinarnego. Wydział Dyscypliny postanowił odstąpić od wymierzenia kary zasadniczej Legii Warszawa za zachowanie kibiców, jednakże wymierzył karę dodatkową zakazu wyjazdu zorganizowanych grup kibiców Legii w dwóch meczach wyjazdowych. Orzeczenie zostało opatrzone rygorem natychmiastowej wykonalności i zakaz będzie obowiązywał po wykonaniu kary orzeczonej w dniu 13 października 2005 roku.
tych z pzpn'u ********
i tak trzymacMimo zakazu wyjazdowego do Zamościa wybiera się tysiącosobowa grupa kibiców Legii. Przygotowują oprawę nawiązującą do czasów PRL. Na mecz specjalnie zostanie ściągnięty monitoring z Łęcznej. Pojawią się również specjalne posiłki policji z Lublina. W razie gdyby stołeczni fani nie zostali wpuszczeni na stadion OSiR w Zamościu, fani Hetmana dowiozą ich własnymi samochodami na zamojskich rejestracjach.
i wszystko jasneWczoraj pojawiła się informacja, że zawodnik Mauro Cantoro po wygaśnięciu kontraktu z Wisłą Kraków ma zostać piłkarzem Legii. - Nie chcę komentować kolejnej bredni ukazującej się w prasie – krótko stwierdził trener i menadżer Legii Dariusz Wdowczyk



