180 minut bez gola. Wymowne.
To nie winna pandemii. To nie wina 3 miesięcznej przerwy. Tóż to w całej okazałości Sarriball jak tu mawialiście. Przed pandemią był tylko 1 obrońca Sarriego. Nic się nie zmieniło. Barcelona zaczęła z mocnego kopyta, Bayern wygrał wszystkie mecze, Man City na dzień dobry gładko rozbił Arsenal. Pandemia nie jest problemem.
Sprawa o misia wygląda tak. Juve jest faworytem głównie z jednego powodu. Szerokiej kadry. Nie sądze aby Lazio ujechało jedym składem.



