PiS hardo łamie konstytucję i prawo.
I albo ktoś to rozumie albo nie. Bo inna opcja, to że rozumie i to akceptuje, czyli jest jeszcze gorzej.
To nie jest jak lata temu, gdzie to była kwestia różnicy poglądów.
Nie. Tu nie ma czego szanować. Jedna strona łamie prawo i powinna jako całość wylądować w pierdlu. Nikt racjonalny nie ma do nich za grosz szacunku.
To jest proste. I możesz mi wierzyć, że właśnie tak rozumuję nie tylko ja.
Powtarzam: nie ma szacunku dla PiSu i jego członków za grosz. I nie ma możliwości uznania łamania przez nich prawa za coś naturalnego dla demokracji, bo oni tę demokrację złamali, a to państwo demokratycznym nie jest. Bo demokracja to nie tylko sam moment oddawania głosu. Zresztą nawet to skrajnie złamali i z 10.05 i w kontekście głosów z zagranicy. Zero szacunku dla tej bandy.
I nie przekonasz mnie żadną gadką-szmatką że powinienem traktować jak równego sobie kogoś, kto popiera łamanie prawa. Nie ma na to mojej zgody i nie tylko mojej co podkreślam.



