Kluchman pisze: ↑14 lip 2020, 23:45Przykładowo głosy osób z wykształceniem podstawowym i zasadniczym zawodowym miałyby wagę 1, średnim 2, wyższym 3, a głosy osób mających stopnie lub tytuły naukowe miałyby wagę 4. Jakże zmieniłoby to sposób debaty publicznej i krótkowzroczne programy polityków... Naprawdę nikt jeszcze na to nie wpadł?
To są bardzo niebezpieczne teorie, w wielu Państwach w różnych latach już wygłaszane, w niektórych regionach wprowadzane ze stukami już znanymi, o dziwo za taki styl retoryki obarcza się PIS i Konfederacje. Zresztą po takich stwierdzeniach, zachowaniu i pomysłach ludzie zaczęli się odwracać od PO, bo to nie jest normalne.Chlopaczek pisze: ↑15 lip 2020, 0:17Tak jak teraz musisz miec ukonczone 18 lat zeby glosowac to podobnie po skonczeniu ilus tam lat to prawo tracisz. Niestety nie jest to powszechna zasada ze z wiekiem sie madrzeje powiedzialbym ze jest wprost przeciwnie. Poza tym dla mnie argumentem ku temu jest fakt ze gdy masz 80 czy 90 lat to juz cie w ogole nie zajmuja sprawy jakiejs dalszej przyszlosci twoja perspektywa staje sie bardzo waska. Problem z tym jest taki ze trudno odebrac komus prawa nabyte i zapewne zostaloby to odebrane jako forma dyskryminacji. Slusznie zreszta.
A co do wykształconych, którzy głosowali na RT mam takie pytanie?
Ilu inżynierów potrzeba do wybudowania 100 km drogi/linii kolejowej a ilu wykwalifikowanych pracowników fizycznych z wykształceniem podstawowym i zawodowym?
Ilu inżynierów potrzeba do wybudowania galerii, w której wykształcone po studiach panie sprzedają majtki w butikach a a ilu wykwalifikowanych pracowników fizycznych z wykształceniem podstawowym i zawodowym?
Ilu rolników miało do tej pory wykształcenie wyższe, z pracy których wykształcone elity humanistyczne przejadają w miastach ich owoc pracy?
Ile państwo traci na wykształcenie elity dla, której nie ma pracy w zawodach a prace która później wykonują może wykonywać pracownik z niższym technicznym wykształceniem?
Jak wzrosły usługi techniczne po zamknięciu wieku szkół zawodowych i technicznych przy tworzeniu rozlewiska wykształconych nic nie umiejących?
Czy przemysł (szeroko pojęty) potrzebuje wykształconej kadry zarządzającej czy większej ilości wykwalifikowanych pracowników fizycznych, których koszt przygotowania do zawodu jest niższy?



