U nas idzie mniej więcej 8-10%. (Z czego 3/4 to rata kredytu hipotecznego, reszta - na wkład własny)
Po roku od wzięcia kredytu muszę przyznać, że to była dobra decyzja. Nie pamiętam który z Was użył argumentu, że z czasem zarobki będą się zwiększać a rata raczej nie i rzeczywiście pamiętam, że to najbardziej zadziałało mi na wyobraźnię







