Wiesz znam parę osób odmiennej orientacji. Nie nazwę ich lgbt bo to ludzie a nie ideologia. Nikt ich nie goni, nie krzywdzi, nie obraża, nie wypisuje na ich domach haseł. Po prostu żyją
Moja mama podczas studiów medycznych w latach 70 na roku miała parę gejów o których każdy wiedział i też nikt z tym nie miał problemu
Duża część artystów w powojennej Polsce była homo i też jakoś nikt z tym nie miał problemu
To co się dzieje teraz to jest wywoływanie wojny. Sztuczny problem nietolerancji wobec osób homo podsycany działaniami które bulwersują ludzi. Mnie tak samo bulwersuje obsciskujaca się, ubrana w skórzane maski para homo na paradzie jak obsciskujaca się i sliniaca para hetero w autobusie.
Jakbym Ci zaczął machać łapami przed oczami krzycząc że marchewka jest lepsza od kapusty, ludzie robiliby demonstracje na ten temat, autorytety wypowiadałyby się że Ci którzy jedzą kapustę to zaściankowy ciemnogród to uwierz mi. Też po pewnym czasie zacząłby Cie irytować sam widok marchewki. Wciskanie ideoologi na siłę zawsze budzi opór. I to właśnie robi ten 1% (jeśli poczujesz się lepiej niech to będzie 3% a nie 1)



