Jeśli Pirlo w Turynie wypali to i tak ciężko będzie rywalizować bo ta drużyna nawet bez trenera mocno punktowała w tym sezonie. Tą jednopunktową stratą też bym się za bardzo nie podpierał bo Juventus stracił trzy mecze z pięciu ostatnich kolejek głównie dlatego, że mógł bo sezon był rozstrzygnięty.
Natomiast jeśli Pirlo nie wypali to trzeba zrobić wszystko, żeby się nie powtórzyło żadne Leicester. Mieć Turyn na widelcu i przegrać z Lazio to byłoby frajerstwo w najczystszej postaci.
Kto wie co będzie się działo w Turynie za rok, kto będzie trenerem, jacy gracze przyjdą. Grzech nie spróbować.
Oczywiście można mieć ciastko i zjeść ciastko czyli kupić młodych graczy którzy już teraz wygrają ligę, ale to niejedna ekipa już tak próbowała


