Pamietam jak po pierwszym spotkaniu Jasia Paulisty, każdy [w tym Ja] piał z zachwytu po tej jego podcince której Franek strzelił bramke. Teraz obniżył loty i to max. Ale nie czarujmy sie on bije na głowe 5 innych Brazylijczyków z naszej Polsce.
Oni potrzebują troche czasu. Normalna sprawa gdy wcześniej się gra wyjazdy na Stadio Da Luz w Lizbonie a teraz jedzie na Stadio im. Bobo w Łęcznej
Co bo meczu to krótko Wisła grała - Legia przeszkadzała.
Jak Quattarra nie dostał kartki [i karnego



