F.C. Barcelona (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Henry 007
Żenujący nabijacz :/
Posty: 157
Rejestracja: 21 lip 2005, 0:51
Reputacja: 0

Post autor: Henry 007 » 30 lis 2005, 8:37

2-1 dla Barcy :D . W drugiej polowie od poczatku mielismy kilku nowych zawodnikow.Komentatorzy nie wiedzieli za bardzo kto za kogo wszedl wiec tego nie napisze :lol: Wszedl Messi,Maxi Lopez , Marquez i Deco a zeszli : Ronaldinho i Motta-to napewno i jeszcze 2. W drugiej polowie gra byla znacznie ciekawsza.Glownie blyszczal Deco ktory bardzo czesto podawal lub bawil sie z obroncami w sposob bardzo widowiskowy. Gola na 1-0 strzelil wlasnie on-po podaniu Maxiego, pieknym lobem pokonal bramkarza druzyny pokoju. Na 2-0 wynik podwyzszyl Maxi- przy tej bramce podawal plasko po ziemi ze skrzydla Giuly a Lopez pieknym uderzeniem pieta wpakowal pilke do siatki. Obie druzyny nie szarpaly gry ale byla ona znacznie ciekawsza od tej ktora prezentowaly "jedenastki" w pierwszej polowie. Bramka dla druzyny pokoju takze nie odstepowala urodom poprzednich. Po 40 metrowym podaniu, akcje mocnym strzalem zakonczyl jeden z napastnikow gości. Piłkarze Barcelony w obu polowach oddali bardzo wiele strzalow na bramke przeciwnikow lecz swietnie spisywali sie bramkarze Peace Team. Zawiodl Larsson ktory nie wykorzystal wielu "setek" lecz mimo to gdy schodzil z boiska zostal nagrodzony brawami przez swietnie dopingujaca choc niezbyt liczna widownie( pi razy oko 30 000 )

Wróć do „Hiszpania”