To akurat fakt. Mam prawko od 11 lat (z czego jakieś 8 jestem kierowcą, przez 3 nie jeździłem), regularnie przekraczam prędkość (o 10-30 w zabudowanym praktycznie cały czas, w niezabudowanym raczej nie) i w tym czasie tylko 1 raz miałem przyjemność zgarnąć mandacik za prędkość. Polska drogówka praktycznie nie istnieje, a stoją głównie wtedy kiedy można się ich spodziewać (przed świętami itd).



