Szkoda że Lempart stoi na czele tego marszu bo dopóki był to marsz w obronie praw kobiet ws aborcji to przekaz był czytelny i jasny dla wszystkich ludzie nie mieli problemu żeby się z tym identyfikować i niekoniecznie mam na myśli którym bliżej do lewicy ale którym po prostu bliżej do zdrowego rozsądku a nie do ciemnogrodu ale w momencie kiedy pod to zostały podpięte inne postulaty wiele osób będzie w przyszłości wolało zostać w domu i skończy się tak jak z kodem.



