Wszystko to reguluje testament albo umowa notarialna. Co więcej, osoby żyjące na kocia łapę też mają te same problemy. I tu przychylałbym się do regulacji w kwestii związków partnerskich.MarcinW pisze: ↑29 lis 2020, 22:10[sofa_sklad2][/sofa_sklad2]Jedyna ? A co z np. z sprawami majątkowymi (wspólność majątkową) ? Reprezentacją ? Odpowiedzialnością za zobowiązania ? Dziedziczeniem ? Kwestią pochówku ? To tak na szybko z perspektywy osoby, której wiedza z zakresu prawa cywilnego jest niewielka. Osoba lepiej zaznajomiona z tą problematyką wskazałaby tych kwestii znacznie więcej, wiec odpuść sobie...Ale to dalej nie jest adekwatne do sytuacji osób LGBT. W jaki sposób są one traktowany inaczej niż reszta społeczeństwa poza kwestią adopcji dzieci przez pary homoseksualne bo imho to jest JEDYNA różnica? Co jest dla tych osób koniecznością "dymania na 2 koniec miasta" ?
Coś jeszcze?







