Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17846
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4448
Kibicuję: AC Milan

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: Eyesmon » 30 lis 2020, 18:12

MarcinW pisze:
30 lis 2020, 17:59
Eyesmon pisze:
30 lis 2020, 17:52
czarny samael pisze:
30 lis 2020, 17:39

:rotfl:
Niczego nie rozwala.
Nijak nie da się porównać wyrywanej kostki brukowej z kilkoma graffiti. Nigdy wcześniej graffiti nie było usprawiedliwieniem dla użycia siły, bo też policji nie ma tam w momencie tworzenia tego graffiti. Więc jak ono ma usprawiedliwić gazowanie? :-D
Już nie mówiąc o tym, że strajki robiły to przez pierwsze kilka dni, a nawet był filmik jak inni ze strajku to ścierali.

Więc: nie, nie możesz tego używać jako równoważnego argumentu.
Ty weź sobie sprawdź koszty usuwania graffiti z marmuru, brązu, elewacji, metalowych elementów, wagonów etc. I porównaj z kosztami uzupełnienia kostki brukowej na ulicy to pogadamy poważnie ;)
Mówiąc tak zupełnie poważnie to malowanie po murach w pewnym sensie "zalegalizował" Sąd Najwyższe za PRL - u, ponieważ opozycjonistom stawiano zarzuty niszczenia mienia. Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że bazgranie nie jest niszczeniem o ile odwrócenie tego stanu nie wiąże się z naruszeniem substancji rzeczy, w ten sposób można powiedzieć, że stanął po stronie ludzi, którzy w ramach protestu malowali. Warto dodać, że to orzecznictwo wciąż jest aktualne. Natomiast niszczenie "kostki brukowej" bez wątpienia wyczerpuje znamiona przestępstwa (o ile oczywiście kostka ma odpowiednią wartość).
Zwolennicy Lewicy powołujący się na orzeczenia SN za PRL? Tego jeszcze nie grali...
Dla mnie wandalizm to wandalizm. Albo robimy pokojową demonstrację albo niszczymy mienie. Obojętnie czy wybiją Ci szybę czy spalą sklep - tracisz. Nie można stopniować takiego czegoś na zasadzie "mniej lub bardziej szkodliwe" .

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”