Spurs ma na tyle dobrą linię defensywną, że Terry jest zbędny. To samo tyczy się Barcelony - ekipa z Camp Nou nie potrzebuje Anglika, który w chwili obecnej jest najlepszym obrońcą nie tyle na Wyspach, co w Europie. Po prostu uważam, że Barca powinna pomyśleć o kupnie kogoś z pierwszej linii...adekk pisze:Ale się zamieszanie zrobiło..ale całkowicie niepotrzebne....bo nie od dziś wiadomo, że transfery dzieli się na 1.możliwe (kasa czyni cuda) i 2.niemożliwe(wypchajcie się z tą waszą mamoną!)..i transfer Terry'ego jest jak najbardziej z tej drugiej kategorii..niezależnie od tego jak bardzo Barca by opróżniła swój skarbiec, Chelsea się nie zgodzi..bo nie jest to klub, który należy do tej grupy klubów, które z dwóch stron oglądają każdego wydanego denara...a pozycja Terr'yego w The Blues jest tak mocna, że równać z nią się mogą chyba tylko pozycja Lamparda i Mourinho...dlatego cała ta dyskusja jest bezcelowa..chociaż pomarzyć zawsze można..
a rozumiem, że dla Spursów byłoby to doskonałe wyjście..
ale są jeszcze w piłkarskim świecie tacy dobrze sprawujący się w defensywie gracze, a przy tym należący do transferów pierwszej kategorii...
Pozdrawiam...
Pozdrawiam.


