Filmy - Strona 22

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 29 lis 2005, 20:14

A ja wczoraj byłam na Harrym Potterze - tradycji stało się za dość. :lol: ;) Powiem szczerze, że film do książki jest podobny tylko pod względem wątków, ale niestey powycinano zbyt wiele, bym mogła powiedzieć, że mi się podobało. Co prawda ta część jest najlepsza ze wszystkich, ale jednak... czegoś brakuje.

Co najlepsze było w tym filmie? Efekty specjalne. Bardzo się nad tym wysilili, i im to wyszło na dobre. Bardzo fajnie zrobili wszystkie zadania, i kluczową scenę na cmentarzu. Chociaż kto zna Raphla Fiennes'a, to go rozpoznał. Nie mniej jednak Voldemort i jego charakteryzacja wyszła dobrze, to samo tyczy się 'odcinania ręki' czy smoka.

bagg pisze:Czy film jest godny polecenia? Dla fanatyków małego maga z pewnością. Dla dzieciaków i nastolatków właściwie też. Ale raczej starsi to na ten film wybiorą się tylko ze swoimi dziećmi Wink
Z tego co wiem, to jest limit wiekowy na ten film... bodaj od 10 roku życia. Z jednej strony źle, bo w sumie nawet ośmilatki czytają książkę, ale z drugiej jeżeli ktoś sobie na filmie odcina łapę to raczej to film dla małych dzieci nie jest.

Ja ocenię podobnie jak bagg - 8. Duża ósemka, bo film dobry, efekty świetne, gra aktorska... niezła ;).



Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 29 lis 2005, 20:32

Anka pisze:ale niestey powycinano zbyt wiele

Zdecydowanie. Aż widać było, że reżyser za bardzo się nastawił na to, aby ukazać tę część za najmroczniejszą. Te wątki, które po prostu chciałem obejrzeć w filmie czytając ksiązkę mocno skrócono. MŚ w Quiditchu pokazali bardzo krótko, a liczyłem na jakieś ciekawe przedstawienie reprezentacji i dobry mecz. Nastepny wątek to problemy sercowe Harrego...szczerze powiedziawszy miałem nadzieję, że będzie więcej Cho Chang w tym filmie ;)
Pozatym bal. Liczyłem, że i tu postawią na widowiskowość...ogromna sala, pięknie udekorowana, niewiarygodne stroje i do tego jakiś piękny taniec. Ale nie oni musieli bardziej się skupić na kłótni Hermiony, itd. :?

Anka pisze:Co prawda ta część jest najlepsza ze wszystkich, ale jednak... czegoś brakuje.

Jak to często w adaptacjach książek bywa ;)

Sama ksiązka choć też wybitną lekturą nie jest to po prostu przyjemnie się ją czyta i jest taką odskocznią od rzeczywistości. Film tego nie oddaje.

Anka pisze: Co najlepsze było w tym filmie?

Nie wiem jak Tobie, ale mi najbardziej podobała się ta sama scena co reżyserowi, czyli wejście do Hogwartu innych szkół. Wspaniale przedstawili te dziewczyny...jakby się same unosiły. Pozatym taniec ogniowy-breakdance w wykonaniu Kruma i reszty również był ciekawy.

Z tego co wiem, to jest limit wiekowy na ten film... bodaj od 10 roku życia.

:lol: jeśli jakiś dzieciak będzie chciał na to pójść to i tak pójdzie.

Anka pisze:ale z drugiej jeżeli ktoś sobie na filmie odcina łapę to raczej to film dla małych dzieci nie jest

Dawno nie oglądałaś kreskówek chyba :lol:

Anka pisze:Chociaż kto zna Raphla Fiennes'a, to go rozpoznał. Nie mniej jednak Voldemort i jego charakteryzacja wyszła dobrze,

Jak gdzieś przeczytałem, że Voldemorta ma zagrać nie kto inny jak Rowan Atkinson, czyli Jaś Fasola to byłem załamany :P Najstraszniejsza postać, którą miał zagrać aktor kojarzący się głównie z wygłupami i komedią. Dość dziwna mieszanka.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 01 gru 2005, 20:27

Historia przemocy
Reż. David Cronenberg obsada: Viggo Mortensen, Maria Bello, Ed Harris, William Hurt
Stylizowany thriller reżysera Davida Cronenberga przestawiający jak daleko człowiek może się posunąć by uzyskać odkupienie i ochronić swoją rodzinę.
Thriller momentami jak dokument, ale akcji nie brakuje, choć pokazana jest mimochodem. W końcu zabijanie jest czynnoscią niezbyt istotną, normalną jak wypicie kawy...

Cronenberg zrobił film z dystansem, nie sprzedaje nachalnie swoich wniosków, że:
:arrow: nasz spokój to zaledwie maska, pragnienie zbrodni siedzi w każdym, przemoc jest jak zaraza, przed przeszłością nikt nie ucieknie.
Film może banalny, może mało odkrywczy, ale skupia uwagę. W porównaniu z innymi produkcjami zaletą jest brak krzykliwości, efektownosci, wszystko jest na spokojnie, do przemyślenia. W każdym razie przypadł mi do gustu.

A to można pominąć, jak ktoś ma zamiar oglądać:
Otóz jest przeciętny mieszkaniec przeciętnej wiochy, z rodziną tak szczęśliwą i zwyczajną, że wygląda na wytresowaną. Aż nagle pewnego wieczora...oczywiście jego życie diametralnie się zmienia. Nakręca się spirala przemocy, bohater wymazuje jak gumką swoją niechwalebną przeszłość itp.
Przechodzi katharsis, kochajaca rodzina go rozgrzesza, ale czy na pewno na pewno na to zasługuje? Czy kolejne zbrodnie są tylko kwestią czasu? Najciekawsze zostało niedopowiedziane.

Awatar użytkownika
t_JB
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 575
Rejestracja: 23 sty 2005, 12:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: t_JB » 02 gru 2005, 13:43

Czas surferów

taki mały skrót z onet.pl
Bonus, Fifi i Kozioł, młodzieńcy bez szczególnego zajęcia, postanawiają za namową ich nieco starszego kolegi Dżokera (Bogusław Linda), zrealizować plan zdobycia łatwych pieniędzy. Dla Dżokera plan ten jest zarazem narzędziem zemsty na niejakim Czarneckim - biznesmenie, który niesprawiedliwie wyrzucił go z pracy dwa lata wcześniej. Postanawia namierzyć Czarneckiego i porwać go przy pomocy swoich kolegów.

Oczywiście porwanie troche sie komplikuje i wychodzą z tego niezle jaja.

Awatar użytkownika
veelden^
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 384
Rejestracja: 13 kwie 2005, 10:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: veelden^ » 02 gru 2005, 14:11

Ja mam do polecenia dwa filmy.

Pierwszy to "Hotel Rwanda". Wstrzasajacy dramat opowiadajacy prawdziwa historie Paul'a Rusesabagina. Akcja filmu osadzona jest w czasach krwawej wojny domowej w Rwandzie. Film ten atakuje nie tylko sily Hutu, ktore ropoczaly wojne, ale przedewszystkim UN i cala swiatowa opinie publiczna, ktora biernie przygladala sie tej masakrze jaka mila wtedy miejsce. Polecam :!:

Drugi film to "Pan życia i śmierci" ("Lord of War") z Nicolasem Cagem w roli glownej. Jest to oparta na faktach historia swietnego handlarza bronia. Tutaj nie bede sie zaglebial w fabule, zeby nikomu nie zniszczyc przyjemnosci z ogladania tego doskonalego filmu. Wspaniale zdjecia, swietna gra aktorska i doskonaly scenariusz sprawia, ze film powinien byc pozycja obowiazkowa dla kazdego milosnika kina :) Rowniez polecam :!:

Awatar użytkownika
rymownik
Czerwony Diabeł
Posty: 786
Rejestracja: 14 lis 2005, 21:26
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rymownik » 03 gru 2005, 18:26

The Green Streets Hooligans

Najprościej rzecz ujmując, film opowiada o fanatycznych kibicach West Ham United. Odtwórcą głównej roli jest .. nie pamiętam nazwiska, lecz wcielił się on również w rolę Froda w filmie "Władca Pierścieni". Mogłoby się wydawać, iż jest to film oparty wyłącznie na bijatykach i wybrykach angielkich kibiców. Nie sugerujcie się tytułem. Co prawda nie braknie w nim pomeczowych starć jednak film opowiada o pewnych wartościach (jakich - sami sprawdźcie). Jeden z najlepszych filmów, które udało mi się obejrzeć.

Zdążyłem zauważyć, że oceniacie filmy w skali dziesięciostopniowej, więc według mnie The Green Streets Hooligans zasługuje na 10.

Awatar użytkownika
t_JB
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 575
Rejestracja: 23 sty 2005, 12:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: t_JB » 03 gru 2005, 18:34

Film dobry, ale lepsze jest FF.
W niektórych momentach fantazja poniosła panów z Hoolywood i chyba temu główą role gra Frodo :lol:.
I jest jeden duży błąd.

Awatar użytkownika
rymownik
Czerwony Diabeł
Posty: 786
Rejestracja: 14 lis 2005, 21:26
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rymownik » 03 gru 2005, 18:54

t_JB pisze: ale lepsze jest FF.
Nie dla każdego ten skrót jest oczywisty.
t_JB pisze:W niektórych momentach fantazja poniosła panów z Hoolywood i chyba temu główą role gra Frodo Laughing
Spróbuję przetłumaczyć z polskiego na polski: "W niektórych momentach fantazja poniosła panów z Hoolywood i chyba temu zawdzięczamy to, że główną rolę zagrał ten sam aktor, który wcielił się postać wszystkim znanego Froda."

Zachowałem sens ?

t_JB pisze:I jest jeden duży błąd.
Błędem jest, że zabrałeś głos, bez uprzedniego przemyślenia swej wypowiedzi.

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14266
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1497
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 03 gru 2005, 18:55

t_JB pisze:Film dobry, ale lepsze jest FF.
lepsze ? hmm dla Ciebie chyba bo dla mnie Green Street Hooligans jest genialny a Frodo mimo ze jest taki troche lalusiowaty :wink: sprawdził sie w tej roli :wink:

Awatar użytkownika
Tomi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 738
Rejestracja: 04 lip 2004, 10:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Niechobrz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomi » 03 gru 2005, 18:56

Też uważam tak jak Coco,Film mnie wciągnoł i nawet Frodo mi nie przeszkadzał.Millwall:)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 03 gru 2005, 19:01

Trochę infantylny film. Poglądy Amerykanów na temat angielskiej huliganki :shock:. W Anglii musieli mocno wylewać z tego filmu. Banalny koniec, niepradopodobne zdarzenia, melodramatyczne chwyty i wiele wiele innych.
W kazdym razie genius; kończ gimnazjum, lej studia, wyjeżdzaj do Anglii - może zostaniesz hoolsem ManU :rotfl:. No chyba, że tak łatwo to tylko we WHU, więc bedziesz musiał się przerzucić.

Nie stosuję ocen, film jest wart obejrzenia, albo nie. O tej drugiej kategorii nie piszę. GSH stawiam na równi z Transporterem 2. Zasługuje bardziej na 2,5 niż na 10.

Awatar użytkownika
rymownik
Czerwony Diabeł
Posty: 786
Rejestracja: 14 lis 2005, 21:26
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rymownik » 03 gru 2005, 19:07

piwus pisze: Banalny koniec, niepradopodobne zdarzenia, melodramatyczne chwyty i wiele wiele innych.
Końcówka owszem była banalna, jednak film jak najbardziej godny obejrzena.

piwus pisze:wyjeżdzaj do Anglii - może zostaniesz hoolsem ManU
Ciekawa propozycja. Jednak chętnie odstąpię Ci tą możliwośc. Nie przyjęli Cię do "hoolsów" Wisełki, to może chociaż w Anglii ktoś Cię przygarnie :D
piwus pisze: GSH stawiam na równi z Transporterem 2
Czy aby na pewno obejrzałeś obydwa filmy ?

Awatar użytkownika
t_JB
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 575
Rejestracja: 23 sty 2005, 12:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: t_JB » 03 gru 2005, 19:08

Interesuje się takimi klimatami i dla mnie bardziej wyrazisty obraz jest w FF (specjalnie dla Geniusa - Football Factory).
genius pisze:Błędem jest, że zabrałeś głos, bez uprzedniego przemyślenia swej wypowiedzi.
Napisałem co mi sie w nim niepodoba. Od tego jest forum aby wyrażac swoje swoje opinie. Czyż nie ?

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14266
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1497
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 03 gru 2005, 19:09

piwus pisze:Trochę infantylny film. Poglądy Amerykanów na temat angielskiej huliganki . W Anglii musieli mocno wylewać z tego filmu. Banalny koniec, niepradopodobne zdarzenia, melodramatyczne chwyty i wiele wiele innych.
W kazdym razie genius; kończ gimnazjum, lej studia, wyjeżdzaj do Anglii - może zostaniesz hoolsem ManU . No chyba, że tak łatwo to tylko we WHU, więc bedziesz musiał się przerzucić.

Nie stosuję ocen, film jest wart obejrzenia, albo nie. O tej drugiej kategorii nie piszę. GSH stawiam na równi z Transporterem 2. Zasługuje bardziej na 2,5 niż na 10.
czyli ze twoim zdaniem nie zasługuje na ogladniecie ? nie wiem tak to zrozumiałem moze sie myle ale twoja wypowiedz nie za bardzo zacheca do ogladniecia wiec chyba Ci sie nie podobał

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 03 gru 2005, 19:15

Przed chwilą skończyłem oglądać bijący rekordy popularności w Rosji :lol: film p.t. Gambit Turecki. Film mi się spodobał. Opowiada on o wojnie rosyjsko-tureckiej w roku 1877. Serbski ochotnik w wojskach rosysjkich Erast Fandorin szuka szpiega w szerehach swojej armii.

Co można powiedzieć o tym filmie? Jakieś super ambitne kino to to nie jest. Nie jest to też zwykła siekanka. Ot ciekawy, zabawny kryminał. Dam mu ocenę : 7

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”