Rozumiem, ze sugerujesz zebym wywiózł Rasiaka z Polski do BiałorusiKrzysztof Jarzyna pisze: To sie nie wstydz tylko dzialaj - Bialorus niedaleko, problem sam sie rozwiaze...
Bo ja sie nigdzie nie wybieram
Post Wyświetl pojedynczy post autor: coo1er » 04 lis 2005, 16:33
Rozumiem, ze sugerujesz zebym wywiózł Rasiaka z Polski do BiałorusiKrzysztof Jarzyna pisze: To sie nie wstydz tylko dzialaj - Bialorus niedaleko, problem sam sie rozwiaze...
coo1er

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Santiago » 04 lis 2005, 16:42
Santiago

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 04 lis 2005, 17:14
Zle rozumiesz.coo1er pisze:Rozumiem, ze sugerujesz zebym wywiózł Rasiaka z Polski do Białorusi
Przemysl to jeszcze.coo1er pisze:Bo ja sie nigdzie nie wybieram
Santiago pisze:beda gnili z polski
Krzysztof Jarzyna
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazi » 12 lis 2005, 21:17
Mazi

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bobohawk » 12 lis 2005, 21:31
Bobohawk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 13 lis 2005, 13:50
Ha, ha, ha... wciąż się śmieję...Mazi pisze:świetne wierszyki o naszym hero który jak narazie błyszczy w premierszip z trybun;]
Całkowicie się zgadzam z tym poglądem, aczkolwiek Rasiak sam jest sobie winny. Tottenham zapowiedział, że Polak miałby być dla Spurs jedynie rezerwowym, który byłby 'jokerem' (jak Frankowski w reprezentacjiBobohawk pisze: Na chwilę obecną transfer do Tottenhamu Rasiaka można podsumować bardzo krótko. Całkowita porażka. Wogóle nie gra, nawet na ławkę się nie zawsze łapie, chyba nie tego chciał Rasiak.
Mógł zostać, fakt, tylko że on chciał się dorobić kariery wielkiej, i, co ważniejsze, kasy. Nawet za nie granie w ekipie Jola dostaje niezłą kwotę.Bobohawk pisze:Mógł zostać jeszcze dłużej w Derby, a tak to nie pozostaje mu nic innego jak zmienić klub bo konkurencję ma chyba zbyt dobrą i większych sznas na grę nie ma.
Hehh, czy ja wiem... Grzesiu miał szansę zabłysnąć kiedy Mido miał karę jednego meczu za czerwoną kartkę w meczu z Chelsea, czego nie wykorzystał. On musi być teraz przygotowany 24 godziny na dobę, bo w każdej chwili może dojść do takiej sytuacji, że ktoś złapie kontuzję, i będzie musiał go zastąpić. A jeżeli da plamę, to nawet występy w reprezentacji Polski mu nie pomogą.Bobohawk pisze:Jedyna nadzieje Rasiaka to plaga w drużynie "Spurs" co pozwoliło by na wykazanie się Grzesiowi
Anka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bobohawk » 14 lis 2005, 10:29
I to go właśnie zgubiło. Zresztą wielu Polaków chce wielką karierę osiągnąć jak najszybciej i zarobić kupe kasy. Zobaczmy na Krzynówka który najpierw grał w o wiele słabszym FC Nurnebrg, aby po dłuższym czasie przejść do Bayeru i bardzo dobrze na tym wyszedł. Kolejny to Żurawski któremu się nie śpieszyło i wybrał chyba najlepszy moment, bo w Celticu stał się gwiazdą. No, a Rasiak po jednym sezonie chciał zwojować Premiership rzucając się od razu na głęboką wodę gdzie rywali do miejsca w składzie ma bardzo mocnych.Anka pisze:Mógł zostać, fakt, tylko że on chciał się dorobić kariery wielkiej, i, co ważniejsze, kasy. Nawet za nie granie w ekipie Jola dostaje niezłą kwotę.
Dokładnie, w takiej sytuacji jak on trzeba być w pełni skoncentrowanym bez przerwy, aby nie zaprzepaścić swojej szansy. Tutaj jest tak, że jeden słąby występ i już Jol spokojnie może usadzić Rasiaka na dłużej na ławie, bądż na trybunie. Jedną szansę już miał i nie wykorzystał jej wpełni i teraz musi czekać na następną.Anka pisze:Hehh, czy ja wiem... Grzesiu miał szansę zabłysnąć kiedy Mido miał karę jednego meczu za czerwoną kartkę w meczu z Chelsea, czego nie wykorzystał. On musi być teraz przygotowany 24 godziny na dobę, bo w każdej chwili może dojść do takiej sytuacji, że ktoś złapie kontuzję, i będzie musiał go zastąpić. A jeżeli da plamę, to nawet występy w reprezentacji Polski mu nie pomogą.
Być może już tak uwierzył w swoje umiejętności, że wydaje mu się, że jest od nich lepszyAnka pisze:Właściwie to nie rozumiem toku myślenia Rasiaka - przecież na White Hart gra Defoe, Mido, Keane, a ten sobie przychodzi, bo strzelił jakieś 30 bramek w drugiej lidze angielskiej. To jest przecież chore.
Bobohawk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 gru 2005, 19:27

cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 05 gru 2005, 19:40
A gdy zaczynalem czytac myslalem ze cos w tobie drgnelo i sam to napisalescloner pisze:źródło : dzisiejsza Gazeta Wyborcza [dodatek sportowy]
autor : Rafał Stec
czeher
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 gru 2005, 19:44
nie kopiowalem tego, przepisalem z dzisiejszego wydania GWczeher pisze:A gdy zaczynalem czytac myslalem ze cos w tobie drgnelo i sam to napisales- nie moglem w to uwierzyc, gdyz w sumie cos senzownego w tym jest ale wszystko sie wyjasnilo na koncu
-kopiuj - wklej
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 05 gru 2005, 19:45
Cały Stec. Oczywiście ma rację. Podświadomie nienawidzę, kiedy polska reprezentacja ma za łatwo. Co to za zabawa kiedy nic się nie dzieje i grają sami najlepsi? Ja wielbię ten dreszczyk emocji, te ciarki przechodzące po plecach, kiedy nie wiem czy gramy w 10 czy 11. Uwielbiam wszelkie niefortunne zdarzenia; kiedy Rasiak gra, Żurawski ma kontuzję itp. Mam nadzieję, że na MŚ bramkarz dostanie czerwoną kartkę i wejdzie Burkhardt na bramkę. W gruncie rzeczy żal, że tylko Rasiak gra, bo lubiłem także Kałużnego i Głowackiego. Emocje w każdym spotkaniu. Współczuję Brazylii, bo tam nuda straszna.cloner pisze:mecz reprezentacji bez ulubionego niezguły byłby dla nich doświadczeniem nieprzyjemnym.
Jeśli Stec pojmuje słowo "szalikowiec" jak większość dziennikarzy, czyli zadymiarz i huligan to:cloner pisze:internet jest jak gigantyczny sektor mieszczący miliony szalikowców.
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 05 gru 2005, 19:59
Babel
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 gru 2005, 20:10
tylko nie KosowskiDziwne jest nawet ze sam Janas nie dostrzega ze zawodnicy decydujacy o ofensywie naszej reprezentacji Kosowski
Rasiak nie raz, nie dwa zagrywal dobre prostopadle podania do innych zawodnikowlecz na graniu z klepki i na prostopadłych podaniach do szybkich napastników
z tym sie zgadzam, dlatego czekam az trener go wystawi do skladuDrugą zasadniczą sprawa jest forma jak Rasiak nie gra to potyka sie o własne nogi
przyjmuje wiele argumentow, nie raz przyznaje Wam racjeTylko Ty cloner nie przyjmujesz cudzych argumentów
owszem, ale musi GRAĆzaczynasz odrazu dziwne wywody ze Rasiak jest lepszy bo gra w lepszym klubie
to prawdabo II liga angielska jest mocniejsza od II hiszpańskiej
cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 05 gru 2005, 20:14
tylko nie Kosowski Shocked on nawet w 2.lidze nie za czesto gra w podstawowym skladzie Laughing
cloner pisze:Rasiak nie raz, nie dwa zagrywal dobre prostopadle podania do innych zawodnikow
owszem, ale musi GRAĆ Smile
bagg
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 gru 2005, 20:16
jakos nie zostalo mi to w pamieciAle w reprezentacji się ostatnio z dobrej strony pokazał.
w reprezentacji, teraz juz nie pamietam jaki to byl mecz, ale wiem, ze w tym spotkaniu nie raz Rasiak podawal, i pamietam, ze jedno podanie zmarnowal ZurawskiAle chyba nie w reprezentacji. W niej raczej traci piłkę przy podaniu. Niestety
a moze to Mido opusci SpursowW takim razie musi powiedzieć 'papa' Spurs'om bo tam jest niepotrzebny. II liga Angielska to chyba dla niego szczyt ...Ale to i tak dobrze.
cloner
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio