Morata ma 28 lat, całą karierę spędził w klubach czołówki (lub aspirujących) i nigdy w życiu nie przekroczył 20 bramek w sezonie. Jedną z nieprzeniknionych tajemnic futbolu pozostaje dla mnie, że kluby i kibice wciąż pokładają w nim nadzieje.
Gościa maksimum to jest jakieś 60-70% tego czego oczekiwałoby się od snajpera z topu i gdyby w Juve grali Thiago z Modriciem to dalej by tego sufitu nie przebił. Do podstawy on się nadaje w klubach formatu Villareal czy Romy. W drużynie z większymi aspiracjami Morata to dobry materiał na ławkę i nic więcej. Z resztą nie przypadkiem jego jedyny bardzo dobry sezon w karierze to bycie superrezerwowym naszpikowanego gwiazdami Realu.



