No właśnie chodziło mi o to, że nie można w taki sposób generalizować - pewnie większość (może nawet przeważająca) okaże się 'niedzielnymi kibicami', ale nie powinno się IMHO skreślać na tej podstawie potencjalnych fanów, którzy jednak pozostaną: "Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce"...Jones pisze:A takimi z pewością jest najnowsza fala 12-13 latków, którzy zaczęli kibicować Barcy.
... i trzeba właśnie czekać na taki dowód "przywiązania" do barw - myślę, że prawdziwi fani żadnej drużyny nie będą w najmniejszym nawet stopniu zadowoleni z pozyskania takiego "sprzymierzeńca w kibicowaniu".Jones pisze:Raz widzialem taki komentarz po przegranym w tamtym roku Gran Derby: " Barca to ch*je, kibicowałem im pół roku, ale mam ich teraz w dupie, a Ronaldinho niech sie swoimi zębami teraz udusi, znowu zostaje kibicem Realu"


