Manchester United (zbiorczy) - Strona 167

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Zablokowany
×

Którego z zawodników najchętniej widziałbyś w koszulce Manchesteru United?

Fernando Torres
1
13%
Didier Zokora
4
50%
Michael Carrick
1
13%
Armando Petit
0
Brak głosów
Frank Ribery
0
Brak głosów
Mohamadou Diarra
0
Brak głosów
Kevin Nolan
1
13%
Miroslav Klose
1
13%
Kerlon
0
Brak głosów
Ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 11 gru 2005, 19:36

Ale dobry mecz MU. Zabrakło szczęscie. Rooney walił z 10 razy na bramke i miał pecha. Ale był wszedzie. Zaczeło sie pechowo. Błąd Van Der Sara mimo wszystko dał se w krótki wbić :roll: potem MU rzadził na boisko. To podanie Scholesa było najwyższej klasy ale ich przerzucił na wolne pola. Giggs tylko ją kąsną. Everton miał szczeście ale trzeba tez powiedziec że mogli wygrać :roll: nie udolnie kontry wyprowadzali bardzo nie udolnie 2 powinny byś zabójcze...

Jak to powierdziany Benfica była chyba w głowach piłkarzy MU i to moze było odczuć. Ferguson ma nad czym mysleć. Bo gra może była dobra ale czegoś zabrakło :roll: [nie tylko goli :P] :wink:

Dobre zchodzi Smith a kibice krzycza tak jak by chcieli mu i Fegusonowi uswiadomić że nigdy nie zastąpić Keano :wink:

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 11 gru 2005, 19:52

*_For_zaza_Milan_* pisze:Zabrakło szczęscie. Rooney walił z 10 razy na bramke i miał pecha. Ale był wszedzie.
Rooney ostatnio jest wszędzie, bo jego koledzy grają marnie... ale ogólnie wydaje mi się, że on się obecnie z całego MU najbardziej stara. Młody, ambity... :P
*_For_zaza_Milan_* pisze:potem MU rzadził na boisko. To podanie Scholesa było najwyższej klasy ale ich przerzucił na wolne pola. Giggs tylko ją kąsną. Everton miał szczeście ale trzeba tez powiedziec że mogli wygrać Rolling Eyes nie udolnie kontry wyprowadzali bardzo nie udolnie 2 powinny byś zabójcze...

Everton miał szczęście, ok, ale MU miało tego szczęścia o wiele więcej. Więcej szczęścia niż rozumu na pewno. ;) Bo jednak ich 'postawa' była nieco... inna, aniżeli powinna być.

*_For_zaza_Milan_* pisze: Jak to powierdziany Benfica była chyba w głowach piłkarzy MU i to moze było odczuć. Ferguson ma nad czym mysleć. Bo gra może była dobra ale czegoś zabrakło Rolling Eyes [nie tylko goli Razz] Wink
Zabrakło konsekwencji i motywacji. Bo co z tego, że biegali, jak im nic z tego nie wychodziło. Poza tym popis znowu dali obrońcy.... :?


P.S. Zaza, derby dopiero za godzinę nie całą, a Ty już coś piłeś? Czy tak zdenerwowany jesteś, że Ci ręka po klawiaturze tak skacze? :smile2: ;)



Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14423
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2167
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 gru 2005, 20:02

No i 1:1

Pierwsza połowa: bardzo dobry, szybki, ostry mecz. Dużo walki, dużo ataków, dużo ładnych akcji. Naprawdę było się czym zachwycać ;) Stroną przeważającą był jednak Manchester, który przycisnął po straconej bramce. Wszystkie ataki jednak albo mijały bramkę, albo były wyłapane przez bramkarza.
Druga połowa: wyrównanie spotkania. Manchester już tak nie błyszczał i musiał się odkryć, więc i Everton miał więcej okazji. U nas Fergie zrobił kilka zmian, które niestety nic nie wniosły i na tablicy dalej widniał wynik 1:1 :(

Co do naszych graczy:

Edwin: kardynalny błąd przy pierwszej bramce. Tej klasy bramkarz nie powinien wpuszczać takich bramek :( Ogólnie bronił ładnie i pewnie.

Silvestre: już się bałam, że wsadzi bramkę Edwinowi. Co za debil podaje do bramkarza w światło bramki? :shock: Poza tym parę strat, ale większych błędów nie było.

Neville: był dosłownie wszędzie. Bardzo dobry mecz w jego wykonaniu - wysilił się, jak gra przeciwko bratu :P Ogólnie widać, że przez te miesiące brakowało go w składzie.

Richardson: praktycznie niewidoczny, dlatego nie ma się co dziwić, że pod koniec meczu był trzy razy szybszy od przeciwników. Ogólnie błędów większych nie popełniał, ale żeby specjalnie wspomagać drużynę to niebardzo...

Ferdinand: tak pół na pół. Niby dużo walczył w polu karnym Evertonu, ale tak prawdę mówiąc kilka razy wybił piłkę po prostu bez sensu.

Smith: słabo. Tylko cały czas się darł na wszystkich naikoło, a tak naprawdę zbyt wiele nie zaprezentował. Jedno ze słabszych ogniw nie tylko w tym meczu.

Giggs: rewelacja - baaaardzo dobre spotkanie w jego wykonaniu i zasłużona bramka. Giggsy udowadnia, że warto na niego stawiać i że - mimo wieku - wciąż umie zaszaleć :)

Park: nienajlepiej i nienajgorzej. Parę fajnych akcji, które mogły skończyć się bramkami, ale i sporo strat i 'zamachów'. Dalej uważam, że zasługuje na to, aby grać w pierwszym składzie. Musi się pokazać.

Scholes: słabiej niż w ostatnich spotkaniach. Nie atakował tak zawzięcie, nie walczył o piłkę 'do ostatniej kropli potu', nie zaangażował się tak jak się od niego oczekuje. Oczywiście nie było źle, ale jak na jego możliwości nienajlepiej...

Rooney: najlepszy na boisku. Waleczny do końca, ambitny, zaangażowany, zadziorny. Zasłużył na to, aby strzelić przynajmniej jedną bramkę, ale tyle tych jego ataków było a żaden nieskuteczny. Szkoda, bo walczył za dwóch, a nawet trzech :(

Saha: przeciętnie. Już się bałam, że wykrakałam jego kontuzję, ale na szczęście wstał z murawy. Nieczego specjalnego nie pokazał. Już wolę Ruuda.

Ronaldo: fatalna zmiana. Pokazał tylko, że nie umie się skoncentrować i nieudolnie chciał udowodnić, że 'wcale nie jest egoistą'. Chyba komuś tu brakuje pokory i zaangażowania :?

Fletcher, Rossi: nic specjalnego nie pokazali. Liczyłam, że któraś ze zmian wniesie jakąś świeżość do gry ManU, ale niestety... :(

Ogólnie można stwierdzić, że część zespołu zagrała bardzo przeciętnie, jednak Roo i Giggs grający znakomicie trochę podratowali wizerunek drużyny ;)

Awatar użytkownika
york
Skład C
Skład C
Posty: 41
Rejestracja: 02 lip 2005, 21:58
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: york » 12 gru 2005, 9:52

Niestety moim zdaniem Cristiano powinien odpocząć od piłki... Ma dobrą technikę, ale powienien ją używać w momentach kiedy jest sam na sma z jednym lub z dwoma zawodnikami, a nie z czterema, pięcioma... 8) Mezc z Evertonem był dobry ciekawy, ale zabrakło skuteczności...

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 13 gru 2005, 11:39

Poruszmy temat Glazera i Davida Gilla. Kontrowersje budzą 2 aspekty.
Skoro David Gill jest odpowiedzialny za całokształt wizerunku Manchesteru United, dlaczego nie działa na arenie transferowej? A skoro Glazerowie są tak bardzo bogaci, dlaczego nie kupią nawet w zimie zawodników na miarę dzisiejszych Ronaldinho, Kaka czy innych Adriano.
To po pierwsze. Po drugie tak wszyscy gderamy o Fergusonie, wieszając na nim psy i opluwając wymiocinami ( wydzieliną żołądkową przyp. red. ).
Skoro Ferguson nie potrafi utrzymywać w cugach swoje pacholęta, to dlaczego siedzi na stołku? Ale skoro on ma polecieć, to dlaczego nie mają za nim inni trenerzy, działacze, jednym słowem Queiroz i reszta gadów.
Bo to też jest problem. Widać reformacja nie dotknęła tych panów, nad czym ubolewam.
Widząc poczynania Manchesteru United z lat Schmeichela i Irwina na kasetach wideo łza wierci się w gałce ocznej. Widząc dzisiejsze dłubanki łza kręci się nie tylko w oku.
Według mnie powinno się wyrzucić pół składu szkoleniowego. To raz. Dziwi mnie sprzedanie Djemby - Djemby i Klebersona, którzy w moim mniemaniu dziś byliby lepsi od Park Ji-Sunga, który widoczny kryzys przechodzi, menopauzę czy jak się to dzisiaj nazywa.
Kiedy czyta się tradycyjne wypowiedzi użytkowników, kreują oni napastników typu:
1 - techniczny, wątły, szybki.
2 - waleczny, muskulatura a la Schwarzeneger, wielki.
Patrząc wstecz, przez lewe ramię, pamiętamy atak Yorke, Cole, Sheringham Solskjaer. Czasy zamierzchłe, przykryte nutką pajęczej wydzieliny, ale prawdziwe i bolące. Wtedy nie było takich zawodników jak w tym schemacie powyżej, a mimo to jedni nie ustępowali drugim. Gra nie była może efektowna, ale za to efektywna.
A dzisiaj efektowność Ronaldo gaśnie w blaskach fleszy. Jedni piszą że rooney jest super, inni, że Nistelrooy jeszcze się naprawi.
A ja się zapytam - ile czekać mamy? Ile jeszcze czasu będziemy sobie mówili, że Manchester jest wielki, kiedy jest mały jak ziarenko pszenicy w odchodzie konia :( Widać, nie tylko Manchesterowi potrzeba lekarzy. Nam, kibicom też. I teraz przychodzi taki okres, kiedy powiedzenie jest łamane. Dzisiaj trzeba płakać nad rozlanym mlekiem. :(

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 gru 2005, 14:40

Loczek pisze:A skoro Glazerowie są tak bardzo bogaci
Z tego co wiem to Glazer wziął olbrzymi kredyt aby kupić Manchester. On musi przede wszystkim zarobić na klubie a nie wkładać w niego pieniądze. On nie jest taki jak Romek, że nie ma co z pieniędzmi robić więc je wydaje gdzie popadnie.
Jeżeli chodzi o kwestię sztabu szkoleniowego to się zgadzam. Jeżeli Ferguson ma polecieć to wraz z nim reszta. On sam nie jest jedynym odpowiedzialnym za złe wyniki.
Loczek pisze:pamiętamy atak Yorke, Cole
Loczek pisze:Gra nie była może efektowna, ale za to efektywna.
Ten duet potrafił grać naprawdę bardzo efektownie. Dużo lepiej niż dzisiejsza para Ruud-Rooney. O ile Wayne'a bym jeszcze nie przekreślał bo jest narawdę dobrym zawodnikiem to Holender mógłby już opuścić drużynę. Strzela niby jeszcze te bramki, ale tyle co powinien. Nie może być nietykalny IMHO.

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 13 gru 2005, 16:45

Loczek pisze:Poruszmy temat Glazera i Davida Gilla. Kontrowersje budzą 2 aspekty.
Skoro David Gill jest odpowiedzialny za całokształt wizerunku Manchesteru United, dlaczego nie działa na arenie transferowej?
Polityka transferowa Gila doprowadza do szału. Co dwa lata sprowadza jakiegoś klasowego zawodnika (Ruud, następnie Rooney). Jak jednego lata sprowadzi zawodnika "gwiazdke" w następnym roku nieliczmy na jakieś silne wzmonienie zespołu. Przed sezonem oczywiście wspominał o walce o mistrzostwo Anglii, a teraz jak United w kryzysie siedzi cicho.
Loczek pisze:A skoro Glazerowie są tak bardzo bogaci, dlaczego nie kupią nawet w zimie zawodników na miarę dzisiejszych Ronaldinho, Kaka czy innych Adriano.
Bogaci, ale zadłużeni. Im chyba za bardzo nie chodzi o sukcesy na arenie sportowej, lecz tylko i wyłącznie na biznesie. Glazer ostatnio powiedział, że pozycja Fergusona jest niezagrożona :roll: Pozostaje mieć nadzieje, że sir Alex zrozumie, że już jego czas na Old Trafford się kończy i po sezonie opuści Manchester...
Loczek pisze:To po pierwsze. Po drugie tak wszyscy gderamy o Fergusonie, wieszając na nim psy i opluwając wymiocinami ( wydzieliną żołądkową przyp. red. ).
Skoro Ferguson nie potrafi utrzymywać w cugach swoje pacholęta, to dlaczego siedzi na stołku? Ale skoro on ma polecieć, to dlaczego nie mają za nim inni trenerzy, działacze, jednym słowem Queiroz i reszta gadów.
Bo to też jest problem. Widać reformacja nie dotknęła tych panów, nad czym ubolewam.?
...ale nie sam, lecz z całą resztą asystentów. Bo nie wyobrażam sobie, że przychodzi nowy trener i wspólpracuje z Quierozem. :roll:
Loczek pisze:Widząc poczynania Manchesteru United z lat Schmeichela i Irwina na kasetach wideo łza wierci się w gałce ocznej. Widząc dzisiejsze dłubanki łza kręci się nie tylko w oku.?
Schmeichel - bramkarz klasowy, ale można zaryzykować stwierdzenia, że Edwinowi niedużo brakuje do umiejętności Duńczyka. A Irwin... Jak patrze na tą panienkę O'Shea to mi się niedobrze robi. Denis to był walczak.
Loczek pisze:Według mnie powinno się wyrzucić pół składu szkoleniowego. To raz. Dziwi mnie sprzedanie Djemby - Djemby i Klebersona, którzy w moim mniemaniu dziś byliby lepsi od Park Ji-Sunga, który widoczny kryzys przechodzi, menopauzę czy jak się to dzisiaj nazywa.?
Djemba-Djemba raczej żadnej wielkiej kariery w MU niezrobiłby. W Aston Villi już go niechcą. Z Klebersonem wiązałem wielkie nadziej, niestety nic nie wyszło. Brazylijczyk na Wyspach to zbyt ryzykowny pomysł.
Loczek pisze:Kiedy czyta się tradycyjne wypowiedzi użytkowników, kreują oni napastników typu:
1 - techniczny, wątły, szybki.
2 - waleczny, muskulatura a la Schwarzeneger, wielki.
Patrząc wstecz, przez lewe ramię, pamiętamy atak Yorke, Cole, Sheringham Solskjaer. Czasy zamierzchłe, przykryte nutką pajęczej wydzieliny, ale prawdziwe i bolące. Wtedy nie było takich zawodników jak w tym schemacie powyżej, a mimo to jedni nie ustępowali drugim. Gra nie była może efektowna, ale za to efektywna.
A dzisiaj efektowność Ronaldo gaśnie w blaskach fleszy. Jedni piszą że rooney jest super, inni, że Nistelrooy jeszcze się naprawi.
A ja się zapytam - ile czekać mamy? Ile jeszcze czasu będziemy sobie mówili, że Manchester jest wielki, kiedy jest mały jak ziarenko pszenicy w odchodzie konia :( Widać, nie tylko Manchesterowi potrzeba lekarzy. Nam, kibicom też. I teraz przychodzi taki okres, kiedy powiedzenie jest łamane. Dzisiaj trzeba płakać nad rozlanym mlekiem. :(
Cole to był mój ulubiony zawodnik od kiedy zacząłem kibicować United, teraz strzela gole dla Man City. Yorke, niezmordowany Sheringham (38lat?) który nadal rządzi w ataku West Ham no i jedyny z wymienionej przez Ciebie stawki Solskjaer - jedyny do tej pory grający w ManU zawodnik.
Rooney ma przed sobą jeszcze wiele lat pracy, by stać się kompletnym zawodnikiem. Natomiast Ruud to zawodnik potrafiący ustawić się w polu karnym tam gdzie leci piłka. Tylko, że po odejściu Beckhama do Madrytu nikt nie potrafi z taką dokładnością dośrodkować piłki w pole karne. :?

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adekk » 13 gru 2005, 20:31

Loczek pisze: Gra nie była może efektowna, ale za to efektywna.
No może nie odbieraj grze w/w napastników efektowności..ic h gra była wspaniała, piękna no i przy okazji efektywna...to najlepsza składanka jaka może się wydarzyć..ach te czasy "czarnego ataku" albo "mordercy o dziecięcej twarzy"...one juz chyba już nie wrócą...ale teraz mam nadzieje nastaną czasy "3x R"..ale to też jest troche wątpliwe....
Loczek pisze:Widząc poczynania Manchesteru United z lat Schmeichela i Irwina na kasetach wideo łza wierci się w gałce ocznej. Widząc dzisiejsze dłubanki łza kręci się nie tylko w oku.
Celem tego fragmentu nie jest chyba krytyka wielkiego Edwina, co?? :> jest on tak samo dobry jak niezapomniany Duńczyk, tyle że Holedrowi przyszło występować w czasach kryzysu ManU...a jak pomyślę o niezniszczalnym Irwinie to nie tylko łza się w oku kręci, ale też scyzoryk w kieszeni otwiera na myśl, że teraźniejsi obrońcy, z Rio na czele, nie prezentują juz tak zdecydowanego futbolu..
Loczek pisze: A skoro Glazerowie są tak bardzo bogaci, dlaczego nie kupią nawet w zimie zawodników na miarę dzisiejszych Ronaldinho, Kaka czy innych Adriano.
Ale oni są chyba w większym stopniu chytrzy niż bogaci.. :lol: a o tym że są chytrzy, świadczy przede wszystkim suma, którą zaoferowali sir Alexowi na zakupy...w dzisiejszych czasach jest to kwota, którą Chelsea wydaje chyba na swoje dwutygodniowe utrzymanie :lol: (albo coś koło tego)...w każdym bądź razie...jest to suma śmiesznie mała, jak na klub z wielkimi ambicjami.. 8)
Pozdrawiam..

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 13 gru 2005, 20:53

adekk pisze:nie prezentują juz tak zdecydowanego futbolu..

Ogolnie futbolu, no chyba ze maja noz na gardle.
adekk pisze:którą zaoferowali sir Alexowi na zakupy...

Toz to przyzwczyczajonego na raczej wyzsze wydatki Alexowi na chleb nie starczy. Smiesznosc ich rzadzenia jest w istocie przesmieszna. Jak mozna z najbogatszego do niedawna klubu swiata robic najwieksze skapowisko. Przy tak slabej grze powinni sie jednak troche zastanowic nad glebsza wymiana ekipy.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 13 gru 2005, 23:44

Co do Van der Saara - małe sprostowanie. Nie chciałem ubliżać temu zawodnikowi ( choć jak dla mnie do Schmeichela brakuje mu dużo ). Według mnie jest jedynym wartościowym piłkarzem kadry Czerwonych Diabłów. W myśl reguły - zespół buduje się od obrońców. Zaiste bramkarza mają nie z tej ziemi. Lecz cóż on zaradzi, kiedy panienka O'Shea ułamał paznokietek i grać nie może?
Poza tym Manumef, chodziło mi o zwolnienie sztabu szkoleniowego wraz z Queirozem. Bo jak dla mnie ten człowiek nie jest godzien już parać się mianem pracownika United. Zresztą tak jak połowa, jak nie wszyscy, w sztabie szkoleniowym.
Co do efektowności Yorke'a i Cole'a polemizowałbym. Chodzi mi nie o skuteczność ( co w gruncie rzeczy jest efektywnością ) a o fantastyczne bramki. Jak dla mnie, czarnoskórzy terroryści boisk grali zdumiewająco szybko i skutecznie. Ale nijak nie umiem sobie przypomnieć jakiejś wybitnie fenomenalnej bramki typu nożyce, przewrotka czy inne dryblingi.

Morderca o twarzy dziecka już nigdy nie będzie mordercą. Sir Aleks nigdy już Sir nie będzie. A duet napastników to tylko złudne wspomnienie, unoszące się nad mogiłą George'a Best'a ( pokój jego duszy ).

Bo to jest tak: pokolenie odchodzi, a drugie usiłuje tamto szybko wypchać. No i w tym korku ulicznym dochodzi do licznych kolizji. Giggs, Scholes, Neville, Solskjaer ( pokój duszy jego zdrowiu ), wypierani przez młodych, żądnych gry, a nie mających predyspozycji być kimś, po kimś.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14423
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2167
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 14 gru 2005, 19:10

A dzisiaj o 21 meczyk z Wigan :D
Beniaminek jest naprawdę mocny i często sili się na niespodzianki. Co prawda ich cztery ostatnie spotkania zakończyły się porażkami, ale każda passa się kiedyś kończy ;)
Wigan ma bardzo dobrą linię defensywną, nie traci dużo bramek [całe szczęścue zbyt wiele też nie strzela ;)].
Całe szczęście nie zagra dziś Silvestre, a do składu wróci Ruud.
Liczę na zwycięstwo, chociaż z nami to różnie bywa :(

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 15 gru 2005, 16:54

Manchester pokonał u siebie Wigan 4:0.
Wkoncu porzadny mecz w wykonaniu diabłow.Dobrze w defensywie(widac brak Silvestra) i porzadnie w ofensywie(mimo ze grał Fletcher).
Roo strzelil dwie bramki a powinien dołozyc jeszcze dwi ale zmarnowal dwie setki(jak nie dwusetki), ale widac ze forma rosnie i niedługo moze byc apogeum, a w tedy biada tym ktorzy go spotkaja na swej drodze.
Rio strzela pierwsza w swojej karierze bramke dla MU :Oby wiecej mu sie zdarzalo.
Porzadnie zagrał Scholes, Gary i Giggs.
Najsłabszy był Fletcher.
Do reszty brak zastrzerzen.

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 16 gru 2005, 11:17

John Travolta pisze:Manchester pokonał u siebie Wigan 4:0.
Wkoncu porzadny mecz w wykonaniu diabłow.Dobrze w defensywie(widac brak Silvestra) i porzadnie w ofensywie(mimo ze grał Fletcher).
Roo strzelil dwie bramki a powinien dołozyc jeszcze dwi ale zmarnowal dwie setki(jak nie dwusetki), ale widac ze forma rosnie i niedługo moze byc apogeum, a w tedy biada tym ktorzy go spotkaja na swej drodze.
Rio strzela pierwsza w swojej karierze bramke dla MU :Oby wiecej mu sie zdarzalo.
Porzadnie zagrał Scholes, Gary i Giggs.
Najsłabszy był Fletcher.
Do reszty brak zastrzerzen.
I znów zwycięstwo. Ze skrajności w skrajność. Jak nie remis, to następnie wygrana, przegrana i znowu trzy punkty. Z taką formą będzie trudno znaleść się w pierwszej czwórce, bo na potknięcie czekają Liverpool, Arsenal i Tottenham. Rio strzelił swoją pierwszą bramkę w barwach United.

Patrice Evra znalazł się w kręgu zainteresowań Czerwonych Diabłów. To następny zawodnik grający na pozycji lewego obrońcy, którym interesują się włodarze ManU.
Zawodnik solidny i tak jak wcześniej pisałem lepszy każdy niż O'Shea. Zwróciłbym jeszcze uwagę na Magnina, Tafforeau, Aurelio i Konchesky'ego.

Roy Keane jednak w Celticu Glasgow. Podjął świetną decyzję. Rozegra pewnie dwa sezony i zakończy karierę. Powodzenia!

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 16 gru 2005, 11:34

Manumef pisze:Zawodnik solidny i tak jak wcześniej pisałem lepszy każdy niż O'Shea. Zwróciłbym jeszcze uwagę na Magnina, Tafforeau, Aurelio i Konchesky'ego


A co z Gabryielem Heinze? dlugo będzie się ejszcze kurował? Chyba najlepszy z tej gromadki lewych obroncow najlepszy Aurelio i do lykniecia za free, Evra przygasł i to bardzio miał świetny jeden sezon terazjuz gorzejs ei spisuje co nie znaczy ze nie jestkloaswym obronca...A O'Shea chyba bardziej woli środek niz bok....

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14423
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2167
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 17 gru 2005, 12:31

Manumef pisze:Roy Keane jednak w Celticu Glasgow. Podjął świetną decyzję. Rozegra pewnie dwa sezony i zakończy karierę. Powodzenia!
Fakt - trafił do naprawdę dobrego zespołu. Trochę mi żal, bo liczyłam na to, że karierę zakończy w United :( Całe szczęście, że nie wybrał żadnego klubu z Premiership ;)
No i oby teraz podawał dobrze do Maćka Żurawskiego ;)
Manumef pisze:I znów zwycięstwo. Ze skrajności w skrajność. Jak nie remis, to następnie wygrana, przegrana i znowu trzy punkty. Z taką formą będzie trudno znaleść się w pierwszej czwórce, bo na potknięcie czekają Liverpool, Arsenal i Tottenham.
Niestety gramy totalnie w kratkę, co dobrze nie wróży. Trzeba liczyć na to, że się forma chłopakom ustabilizuje. Miejmy też nadzieję, że Heinze jak najszybciej wróci, bo bez niego obrona naprawdę kuleje :(

Zablokowany

Wróć do „Anglia”