Ja mam informacje w zupełnie drugą stronę. Koleżanka z pracy twierdzi że jej chłopak lekarz za pierwszy rok pandemii zarobił ponad 200tys zł samych premii covidowych i praktycznie za gotówkę kupił sobie za to mieszkanie. Aż mi się nie chce wierzyć w takie kwoty, rozumiem że premie są i to srogie, ale że ponad 200 tys zł w rok?
Z innych opowieści tej koleżanki, to razem z chłopakiem praktycznie co tydzień robią sobie test PCR bo typ jako lekarz ma dostęp do darmowych testów kiedy tylko zapragnie.



