Mi natomiast kolega kolegi opowiadał o historii pewnego antyszczepionkowca który po tym jak się dowiedział, że w PL już od dawna są obowiązkowe szczepienia to padł jakby był porażony piorunem. Jak go ocucili to się okazało, że jest sparaliżowany od szyi w górę.sickstick pisze: ↑23 sty 2022, 11:42BTW jaki dramat u koleżanki w pracy. Pobierała krew pacjentce (30 lat), ta wstała i po kilku krokach padła nieprzytomna. Jak ją ocucili to się okazało że... nie ma czucia od pasa w dół. Położyli ją w szpitalu, diagnoz tak dużo że aż wam nie powiem która jest aktualna - że zawał, że uszkodzenie nerwu, że uraz na poziomie psychologicznym. Koleżanka załamana, że prawie zabiła pacjentkę (gdzie oczywiście na 99,9% to nie jej wina, tylko zbieg okoliczności). I tutaj uwaga przechodzę do merituum - okazało się że pacjentka była 1 dzień po przyjęciu 3 dawki, a szefowa tego laboratorium pocieszała tą moją koleżankę mówiąc, że to nie pierwsza taka dziwna akcja z pacjentem po 3 dawce. CiekawieJa sobie narazie przypominającą odpuszczę.



