Ja nie jestem za zakazem promowania kogokolwiek w mediach. Rozgraniczmy dwie rzeczy - nie uważam, że prawo powinno jakkolwiek dotykać takich spraw. Uważam jednak, że takie oddolne inicjatywy obrzydzające tego typu wydarzenia są jak najbardziej słuszne i je popieram. To się mieści w granicach wolności wypowiedzi, a być może jeśli taki słuszny szum medialny co do takiej gali spowoduje, że jakieś miasto nie udostępni miejsca i gala się nie odbędzie lub sponsorzy się wycofają, to nadal mieści się w granicach szeroko pojętej wolności, bo jak decydujesz się sponsorować jakieś wydarzenie lub godzisz się na organizację tego wydarzenia na swoim terenie, to musisz się godzić ze wszystkimi konsekwencjami - nieraz zyskasz, nieraz stracisz. Na gali Najmana póki co raczej się traci.
Ja w tej sytuacji w ogóle nie spieram się z DDK, żeby nie było, bo ja nie postuluję zakazu promowania Słowika;)



