World Rally Championship

Awatar użytkownika
Żniwiarze Umysłów-HUNTER-
Rapid Eye Movement
Posty: 1285
Rejestracja: 25 paź 2004, 20:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau (Twierdza Wrocław)

Post autor: Żniwiarze Umysłów-HUNTER- » 06 sty 2006, 11:35

snake pisze:To prawda, ja uwazam to za najwieksza tragedie w historii Rally, co chodzi o pecha. Bylo to juz dawno i prowadzil w jakims wyscigu, brakowali kilkadziesiat metrow do mety i auto mu sie popsulo.
Ostatni odcinek rajdu Wielkiej Brytani :cry:
cos koło 350 metrów do konca zapalił sie silnik w Toyocie Corolli Sainz ugasił pozar ale juz nie odpalił samochod Carlos zajmował 4 miejsce ktore dawało mu tytuł.
Kurcze do dzis pamietam ten moment jak Carlos siedział załamany za kierownica Toyoty.

To był chyba najwiekszy dramat w histori rajdów w pierwszym dniu wypadł Tommi Makinen ktory uderzył w kraweznik i stracił tylnie prawe koło Carlos tracił do niego w klasyfikacji 2 pkt. tylko oni wlaczyli o tutuł mistrzowski.
Dodamjeszcze, ze przed rajdem Wielkiej Brytani odbywał sie rajd Australii w ktory Tommi popełnił falstart dostał kare czasowa po czym cofneli mu ja :roll: wielu ludzi twierdziło ze to dzieki sile teamu Mitsubishi dofneli mu kare bo falstart napewno popełnił.
Tommi wygrał ten rajd i wyprzedził Carlosa na 2 pkt. w klasyfikacji i to one dału mu 3 tytuł z rzedu.

Wróć do „Inne sporty”