*_For_zaza_Milan_* pisze:No i co jeszcze różni Bobo on Figo to to że po podpisanu umowy Vieri nie cukrował ze zawze marzył czy że cos tam innego
hehe dokładnie a ten pajac to sam wiesz co mówił, jednym słowem don farmazon
NO własnie Figo dobrowolnie wybrał, a Vieri zapowiadał, że odejdzie i wybrał najlepszą ofertę zarówno pod względem sportowym jak i finansowym. I zgadzam się też z tym, że w takiej Sampie byłby gwiazdą i grąłby w każdym możliwym meczu, ale nie chciał a czemu?/ Tylko on to wie. A w Milanie, wiedział dokładnie, że Scheva jest poza zasięgiem ze względów oczywistych, Gila przychodzi za około 30 baniek ( nie pamietam dokładnie) więc to nie są pieniadze które będą "siedzieć" na ławce. Wiedział jak jest i jak będize mimo to chciał chyba powalczyć o miejsce, albo chociaz o ki8lka bramek w serie A w roli zmiennika. Pewnie chciał ustrzelić coś Interowi*_For_zaza_Milan_* pisze:No Kulek ale zauważ że Figo zdradzając Barca był młodszy, był na topie i Real go "wykradł" płaca sume odstepnego. A Bobo wyczerpał swój czas w Interze. Pokłucił się z Mancinim i odszedł do rywala. Pewnie kasa miał znaczenie (nie mówie że nie) bo chyba dostał 3 banki na ręke [ tyle to nie dostaje nie jeden lepszy napastnik SerieA] i miał być rezerwowym taka Sampdoria dawał pewnie z 1 milion i by grał często. Ale na kase to chyba nie polaciał. Jest ustawiony do końca życie im to za gra w barwach Interu ..
pozdro Zaza



