Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 32

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Premo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 698
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kłodzko

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Premo » 11 sty 2006, 13:33

Ja tam się cieszę, że Real zawarł z Interem taką umowę w sprawie Ballacka. Michael jest już stary i nie wiadomo jakby sobie poradził z presją ze strony kibiców. Co do Romana, to raczej nie realny jest jego transfer do Realu (klauzula).

Podobno Królewscy są zainteresowani Raulem Garcią z Osasuny.. Ponad 10 mln, by kosztował. Czy warto?

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 11 sty 2006, 14:00

Czy warto to pojęcie względne.Napewne chłopak ma talent i to jest pewne tylko trzeba zadać pytanie Czy on będzie w stanie grac na takim poziomie jacy wszyscy oczekują? .On ma dopiero 19 lat a więc jeszcze się rozwija a przeogromna presja związana z grą w Realu by mu na pewno nie pomogła.On sie jeszcze rozwija więc ososbiscie wolałbym jeszcze z nim poczekac ale to nie ode mnie zalezy.Marca podała że w lipcu ma do nas przyjść na miejsce Carlosa Ashley Cole z Arsenalu na pewno nie jest to głupi ruch gdyż Cole już nie raz w Premiership udowodnił że jest świetnym obrońcą.Gazeta sugereje że transfer miałby sie zamknac w okolicach 18 milinów euro ale osobiscie nie sądze aby Arsenal puścił Go za taką cene

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 11 sty 2006, 14:20

Dokladnie Zaza, dobrze mowisz. Kiedys ogladalem jakis program o Brazylii. Tytulu nie pamietam, kanalu tez nie, ale nie to jest najwazniejsze. Jedna scena mi zapadla w pamiec - dziewczynka, na oko 5 lat, robila z pilka takie cuda, ze u nas polowa pierwszoligowcow by tego nie potrafila. Tam talenty rodzi ulica. Mozna powiedziec, ze maja tyle uzdolnionych dzieci ilu my uzdolnionych pijakow :lol: ;) Tylko problemem jest tam bieda. Historie o Rivaldo, ktory chodzil po kilka kilometrow na trening czy tez stracil zeby z powodu niedozywienia, czy tez inne historie o genoiuszach ze slumsow to nie sa chwyty marketingowe. Mysle, ze ronaldow, ronaldinhow czy rivaldow jest tam wielu, tylko niewielu potrafi sie z tego wyrwac. Zaza mowisz o nowej pilce - dla wielu z tych dzieci sukcesem jest obiad. To jest przykre, ale moze musi tak byc. W przeciwnych wypadku w Europie 70% pilkarzy to byliby Brazylijczycy. Oni geniusz maja w genach ;)

A co do mlokosow kreowanych na gwiazdy - to nie tylko syndrom Brazylijczykow. Wiele razy wspominacie tu ostatnio o Romanie. Argentynczyk, a przeciez z nim sytuacja byla podobna. Przechodzil z Boca do Barcy w glorii, mialbyc zbawieniem a nic z tego nie wyszlo. Teraz w dosc prowincjonalnym (trzeba to przyznac) Villareal odrodzil sie, "nauczyl" europejskiej pilki i lada moment trafi do wiekszego klubu, gdzie bedzie walczyl o najwyzsze cele. Tylko, ze ma juz 28 lat. Oczywiscie dla pilkarza jest to wiek najlepszy, no ale... Jezeli kolejna zmiana klubu nie wyjdzie, to moze sie okazac, ze skonczy kariere nie zdobywajac nic.
Sztandarowy przyklad - Denilson. Mozna powiedziec, ze kazdy z tych niespelnionych to "Klatwa Denilsona" ;) MŚ we Francji, transfer do Betisu, wielkie pieniadze, wielkie nadzieje i jeszcze wieksza klapa... Byc moze dla zrownowazenia geniuszu maja slabsza odpornosci psychiczna. Jezeli za wiele na nich spada od razu - nie potrafia pokazac wszystkiego. Przeciez to co ostatnio robi Robinho wola o pomste do nieba. Ciezko jest pomyslec, ze zapomnial w kilka miesiecy jak sie gra w pilke. A na El Madrigal zagral jak jakis Brazylijczyk z Pogonii :roll: Jedyne wytlumaczenie jak dla mnie lezy w kwestii psychiki, bo inaczej tego wyjasnic nie potrafie.
*_For_zaza_Milan_* pisze:Fred - młokos który miał w Brazyli statystyki które powalały. Wybrał Lyon - i gwarantuje Wam że lepej nie mógł zrobić. Ten koleś będzie wielki. Bo przygotuje sie "na zapleczu"
Tu moze byc roznie. Owszem, Ligue 1 jest chyba idealna do "szlifowania" ale popatrz - Ronaldinho dojrzewal w PSG. Owszem, francuskla czolowka, ale w Europie od czasow Weah czy Lamy niewidoczni. A OL dzisiaj juz jest liczaca sie ekipa w Europie, wiec o "rozwoju w ciszy" raczej mowy byc nie moze :roll: Bo im o wiecej grasz tym wiecej od ciebie wymagaja.
Raulem Garcią z Osasuny
Na Santiago ladnie sie kopali, wiec kolegow w Realu juz ma :lol:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 11 sty 2006, 15:36

No właśnie Krzysiek podałeś chyba "sztandarowy przyklad" Denilson :wink: Tak naprawde każdy klub sciągając Canarinhos za takie pieniądze jest "narażony na ryzyko" Bo nikt nie jest pewny że nic podobnego sie nie stanie. Tam w kraju kawy taki geniuszy można by łapać na ciężarówke. Ale ilu z nich tak naprawde sie sprawdził by ? W sumie chyba mówiąc tak całkiem obiektywnie to Ricky Kaka najszybciej zaczą coś pokazywac z tych Brazylijczyków sprowadzonych ostatnio do europy. hmm bo tak myśle i nie ma takie podobnego przykładu. Kazdy miał jakiś kłopot na poczatku.

Co do samych Brazylijskich piłkarzy to Leanardo mówił tak jak Ty opisujesz że było w tym programie. (swoją droga to nie był kanał muzyczny ? 4funTV ? :wink:) Oni mają geniusz we krwi ale nie licznym sie udaje. Oni ucza się grac zawsze. A sam transfer do europy równa sie inny świat. Inny nie zawsze znaczy lepszy. Bo sa na to przykłady. Nie jednemu takie przenosiny zawaliły kariere. Nie może skreslać Robinho broń Boże ale chyba Perez nie wyciagną wniosków z błędów innych klubów. A sam ile popełnił. :wink:

Co do Freda to wiesz Krzysiu Ligue 1 ma jednego zwyciesce od 4 lat Lyon. Konkurencja silna w ataku. Ale i presia miejsza bo za bramki są odpowiedzielni inny. Carew, Wiltord, Govou czy Maluoda, Odszał teraz do Lens - AlainFrau (tez ciekawy gracz ) po to by młody czeście grywał, a za kilka lat on i taki Benzama beda stanowili o ich sile. Fred kosztował ok. 12 milionów euro i zauważ nie nia ma na nim żadnej presi. Przeszedł ża naprawde duże pieniądz a gra w co 3 meczu i często z ławki. Teraz to mu tylko wyjdzie na dobre. :wink:

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 11 sty 2006, 16:29

No rację masz Zaza... ci kolesie z Brazylii nie są przyzwyczajeni do życia w Europie i tej piłki i sobie nie radzą z presją i tak dalej... A fakt faktem, że Ligue 1 to chyba najładniejsza liga w Europie i tam to się można oszlifować z realiami i z kawałem piłki dobrej...

I wogóle każdy zawodnik jak idzie do innej ligi to raczej powinien iśc do takiego średniaka (chodzi mi o Primera D., Serie A czy Premiership) bo to taki trochę inny świat... piłka świętość i tak dalej... w innych krajach to taki dodatek a tutaj to danie główne :wink:

A Fred... no widać, że koleś ma papiery i pewnie je potwierdzi niedługo, zresztą już to zrobił poniekąd parę razy... A zresztą jeśli OL będzie cały czas grał tak jak to robi, to każdy młokos stamtąd bardzo skorzysta... a szczególnie zagraniczny...

A co do Realu to już jest wybitnie klub nie dla żóltodziobów... tyle że tu to nawet wychowankowie wiele nie pomagają :P I mam nadzieję, że to z Ashleyem Cole to tylko pogłoski... kawał obrońcy, a w Realu pewnie też by piach grał...

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 11 sty 2006, 16:51

Piszecie o niespełnionych talentach, piłkarzach którzy nagle trafiają do Europy i niemogą w pełni rozwinąć swych skrzydeł. Ja nieuważma, że największy problem tkwi w aklimatyzacji...tu chodzi o coś innego. Większość z tych piłkarzy pochodzi z dzielnic nędzy, oni niemają tam zbyt wielu radości, mają za to piłkę. Gdy już któryś z tych piłkarzy się wybije w Brazylii(dodatkowo w młodym wieku) i trafia do drużyn Europejskich może nawet tych najsilniejszych to okazuje się, że trafiają do innego świata. Jeszcze niedawno żyli w nędzy, a teraz niczego im niebrakuje. Co więcej stać ich na wszystko o czym tylko zamażą: nowy samochód, nowa dziewczyna, nowy dom, ale i imprezy, alkohol, itd. Piłka schodzi na drugi plan, a tylko wtedy mogą osiągnąć sukces, gdy to nadal football będzie ich priorytetem.

Awatar użytkownika
Jones
Skład B
Skład B
Posty: 88
Rejestracja: 26 sie 2004, 10:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jones » 11 sty 2006, 17:38

Nie zgadzam się do końca z tobą stan_mic, fakt to co powiedziales też ma jakis wpływ na gre ale to są profesjonalisci i wątpie aby tu pieniądze grały pierwsze skrzypce.

stan_mic pisze:Jeszcze niedawno żyli w nędzy, a teraz niczego im niebrakuje. Co więcej stać ich na wszystko o czym tylko zamażą: nowy samochód, nowa dziewczyna, nowy dom, ale i imprezy, alkohol, itd.

No tak, ale zauważ, że do takiego Realu to nie przychodzą piłkarze z 3 ligi Brazylijskiej gdzie pewnie zarabiają grosze. Wątpie aby Robinho klepał biede w Santosie, czy Riquelme w Boca. Fakt to o wiele wieksze pieniądze są w Europie(przynajmniej mi sie tak wydaje).

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 11 sty 2006, 18:45

Raul Garcia 20 letni pilkarz Ossasuny znajduje sie na liscie transferowej przygotowanej przez działaczy Realu. Co ciekawe Garcia przebił sie do pierwszej jedynastki dopiero w tym roku po odejsciu Pablo Garcii do Realu Madryt. Hiszpan zagral w tym sezonie w 15 meczach strzelił 3 goli.

Zródlem tej informacji jest AS, co kaze byc sceptycznym, ale zawsze cieszy zainteresowanie mlodym hiszpanem ze strony Realu. Raul Garcia jest pomocnikiem mogacym grac na pozycji defensywnego pomocinika.

Osobiscie uwazam ze pomysl jest ciekawy ale zdecydowanie nie godny 15 mln euro jakie Ossasuna chce za młodziana.

Moim cichym marzeniem na pilkarza Realu (zaraz przed Joquinem) jest włąsnie chwalony przez forumowiczów tutaj Diarra. Uwazam go za pilkarza juz jak na swoj wiek wybitnego, i gdyby ktos madrzejszy siedzial w sztabi szkolenowym Królewskich ten pilkarz dla Realu bylby bezcenny wart tak 30-40 mln euro.

Kolejna plotka dzisiejsza wg. dziennika MARCA działeacze Realu wytypowani Ashleya Cola na nastepce Roberto Carlosa. Cena ponoć 15mln euro zgodnie z klauzura w kontrakcie anglika. Roberto Carlos po sezonie ma ponoć odejsc preferowane kierunki Katar, Wlochy, Brazylja.

Obydwóch pilkarzy dzialacze Realu chca sporwadzic w letnim okienku transferowym.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 11 sty 2006, 19:16

Chyba kazdy z nas, chetnie widzialby wlasnie Cole'a jako nastepce Roberto. Wg mnie to najtrafniejszy wybor z mozliwych. Oczywiscie, to ze Marca napisala cos takiego jeszcze nic nie znaczy, ale mimo wszystko wypada sie cieszyc. Jak pewnie wszyscy wiecie Woody znow jest kontuzjowany :? i jego wystep w jutrzejszym meczu jest mocno niepewny ( nie wystapi tez Cassano, choc liczono na jego debiut wlasnie w tym spotkaniu). Zastanawia mnie jedno - skad taka ciepliwosc zarzadu wzgledem Anglika :?: Nie twierdze, ze to zly pilkarz, bo gdy jest zdrowy gra naprawde dobrze, bardzo dobrze spisywal sie w Leeds. Zastanawiam sie tylko, jak ta wiara w Jonathana ma sie do Samuela, ktory drugiej szansy nie dostal i zostal oddany do Interu lekka reka :think: . Zeby bylo jasne - ja wciaz wierze w Anglika i wierze, ze Real bedzie mial z niego jeszcze duzo radosci, ale moim zdaniem sprzedaz Samuela byla bledem, on tez zaslugiwal na druga (Woody mial juz ich chyba wiecej) szanse. Pozdro

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 11 sty 2006, 19:56

Woody w ostatnim meczu zagral dobrze 12 odbiorow miał, wiec to calkeim dobry wynik, ta kontuzja moze nie jest na tyle powazna co poprzednie ale rownie niepokoji, na moje oko to własnie Woody powinien jako pierwszy wylecieć, ponoć chce go jeszcze Newcastle wiec nie o0braze sie an wymiane Luqe=Woodgate... :wink: Diarra zaraz po Joaquine najskrytsze marzenie co do transferow :wink: ciezko bedzie go wyrwać jednak o to ja się nie martwie bardziej amrtwie sie o to że Perez nie widzi takiego solidnego rzemieslnika jak Diarra...

Z tym Raulem Garcia to lekka przesada Ossasuna chce duzej kasy bo wie ze Real jest w stanie dac duzo kasy, wszyscy beda teraz probowali wyrwac za potencjalnego Blancos jak najwiecej kasy (czyt. Ramos)

Co do Cole'a jestem jak anjbardziej zaa tylko niepokoja mnie jego dosc powazne kontuzje...

Ajgor pisze:I mam nadzieję, że to z Ashleyem Cole to tylko pogłoski... kawał obrońcy, a w Realu pewnie też by piach grał...
_________________

Szkoda Ci :?: Achley ma przyjsc po to aby poprawić gre Blancos zreszta kazdy przychodzi z takim zalożeniem, teraz sa w kryzysie to tylko potrafisz pwoeidziec ze graja piach...Ale zapomnaileś jak chociazby paich grajacy Raul wycinal świetny Milan (bez urazy)...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 sty 2006, 20:01

Ajgor pisze:I mam nadzieję, że to z Ashleyem Cole to tylko pogłoski... kawał obrońcy, a w Realu pewnie też by piach grał...
twoim zdaniem Cole gra pich w Arsenalu ?
w ktróym meczu zagrał poniżej twoich oczekiwń ? no w którym ?
Też chciałbym, zeby to były tylko plotki.
Toudinho pisze:Co do Cole'a jestem jak anjbardziej zaa tylko niepokoja mnie jego dosc powazne kontuzje...
jedna kontuzja

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adekk » 11 sty 2006, 20:05

Złośliwość rzeczy martwych...te zdanie ciśnie mi się na usta, ponieważ już drugi raz zabieram się do napisnia tego posta, po tym jak mój nigdy niezawodący mnie komputer, wyświetlił mi z całą swą bezczelnością bluescreen...na smar do taczki z nim, ale po napisaniu tego posta...będe starał się umieścić tu to wszytko co było w tamtym ..
Otóż z tej zakrojonej na szeroką skale(witamy Towarzyszy ze słonecznej Italii ;) ) dysputy wynika min. to, że we Francji nie tylko wino dojrzewa najlepiej... można powiedzieć, że jest to jeden z "przymusowych" przystanków na drodze młodzianina chcącego "pobawić się europejskimi klockami futbolu"..chodzi mi też o min. Holadnie ;) czy też Portugalie...ale mozę to być wyłącznie wytłumaczenie dla słabej dyspozycji jakiegoś...tyle opinii, ile kont na tym forum założonych...ale właśnie o aklimatyzacje tu chodzi...jest to słowo tylekroć tu powtarzane, jak stwierdzenie "nie pamiętam" na przesłuchaniach Sejmowch Komisji Śledczych...bo faqtycznie jest to jeden z elementów, zaliczanych do kategorii "Ważne" (nie mylić z twórczością "utalentowanej" polskiej młodzieży ;) ) jak nie "Najważniejsze"... i to właśnie ten element może być decydującym mimo np. świetnego wyszkolenia technicznego czy też wspaniałych warunków fizycznych...przykładów co nie miara w świecie współczesnym... wydaje mi się, że to wyżej wspomniany Fred, może być kolejnym człowiekiem, którego zdjęcie będzie wisiało w gablocie " im się udało zawojoać Europe" obok takich sław jak koszulkowa postać Che Guevarry czy też klauna z Mc'Donalda.. :lol: co do wspomnianego przez Was Robinho to chyba nikt nie ma wątpliwości, że jest w tym "czarnoksięzniku w korach" ukryty jakiś potencjał..nikt chyba nie wątpi w to, że ten potencjał ujawni sie wcześniej niż otwarcie pierwszego polskiego stadionu narodowego z prawdziwego zdarzenia.. :lol: więc nie wiem skąd te wątpliwości ;) trzeba po prostu uzbroić się w pewien towar deficytowy w dzisiejszym zmaterializowanym świcie - a zwie się cierpliwość...choć dla niektórych może być niezrozumianym, że tak gromnie zapowiadany zawodnik, może tak słabo przystosowywać się do europejskich warunków gry..ale to chyba właśnie przez tą oprawe przejścia, tak trudno jest się teraz Robinho skupić wyłącznie na dobrej grze...i cała wielkość tego piłkarza będzie polagała na tym czy zdoła on w odpowiednim momencie obudzić się i stanąć "twarzą w trzaw" z przeznaczeniem lol: a co do Diarry...czy mowa o tym Mamadou Diarra z OL ?? :> bo jeżeli tak to byłby to strzał w dziesiątke, a nawet w setke, a przy dobrych wiatrach nawet w ćwiartke.. :lol: jest to prawdziwy fighter...gracz zasługujący z pewnością na miano "króla środka pola" bo mimo swego wieku jest już na tyle ogranym piłkarzem, że zastanawiam się dlaczemu on jeszcze gra w OL?? i co ciekawsze, masa czołowych klubów zmaga się z problemem środkowego pomocnika... być może właśnie Real będzie tym pierwszym, który obudzi się z tego koszmarnego w skutkach snu...a raczej ślepoty zaraźnej :lol:
Pozdrawiam..
P.S.: No nie udało mi się napisać wszytkieggo co było zawarte w tamtym poście...może to wynik tej wrodzonej sklerozy.. :lol:

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 11 sty 2006, 20:06

fieldy pisze:Też chciałbym, zeby to były tylko plotki.


A ja nie :wink:


fieldy pisze:jedna kontuzja

Nom tak ale to chyba było zlamanie...zobacz jak zlamanie odbiło się an Krzynówku...

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 11 sty 2006, 20:21

adekk pisze:dlaczemu on jeszcze gra w OL??

'Dlatemu', że sam zawodnik zapowiedział, ze chciałby dokońca sezonu grać w OL. Chciałby pewnie coś z tym klubem osiągnąc w Europie, a szczerze powiedziawszy myślę, że w tym sezonie jest to jak najbardziej możliwe :)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 11 sty 2006, 20:26

bagg pisze:'Dlatemu', że sam zawodnik zapowiedział, ze chciałby dokońca sezonu grać w OL. Chciałby pewnie coś z tym klubem osiągnąc w Europie, a szczerze powiedziawszy myślę, że w tym sezonie jest to jak najbardziej możliwe
_________________


Nom szanse mają ogromne graja narazie ładnei dla oka, strasznie zespołowo, co wazne skutecznie...mam nadzieje ze zawojuja cos w tym roku, ale co mozna nazwac zawojowaniem polfinał LM, finał LM czy tez zwyciestwo...obecnie satc ich an wszystko....

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”