Puyol to człowiek z żelaza chce udowodnić wszystkim że został słusznie kapitanem Barcelony. Gdyby Puyol chciał odpocząć to Ryjek by go nie powołał. Taka rola prawdziwego kapitana i człowieka któremu zależy na każdym zwyciestwie Barcelony. Przypomina mi Franka Lamparda z Chelsea który w ponad 150 meczach grał bezprzerwy. Puyol chciałby napewno doiść do takiej liczby i sądze że jak tylko kontuzje go ominą może dorównać Lampardowi. Może nie jest taką gwiazdą jak R10, może nie strzela tylu bramek jak Eto'o, może nie jest mózgiem drużyny jak Xavi, ale jest osobą która za Barcelonę oddała by życie...
Visca el Carles Puyol!!!!
POZDRO 4@ll



