to aż ciekawe, że Real wyszedł na prowadzenie, nim młode wilki weszły na boisko... Ciekawe czy przy prowadzeniu Ancelotti i tak wprowadzi Camavinghe i Rodrygo czy będzie z nimi czekał...
Ale powiem szczerze, że z przebiegu meczu to i tak wygląda dla Realu łatwiej niż mecze z PSG czy City... Tutaj mam wrażenie, że trochę Liverpool gra pod dyktando Realu... W sensie, Real znacznie łatwiej ich neutralizuje w obronie



